"Na karuzeli życia": Zgorzkniały Allen, zjawiskowa Winslet. RECENZJA

/ mat.pras.

Magdalena Fijołek

Dziennikarka w dziale Kultura portalu niezalezna.pl, \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

Twórca wielkich „Annie Hall” i „Manhattanu” przyzwyczaił nas w ostatnim czasie do produkcji tak samo regularnych, co po prostu słabych. „Na karuzeli życia” zdaje się nieść nadzieję, że geniusz Allena nie został bezpowrotnie wyczerpany, za co w pierwszej kolejności reżyser powinien podziękować Kate Winslet.

Nie łudźmy się - najnowszemu filmowi Woody’ego Allena wciąż daleko do pochodzących z okresu jego świetności „Annie Hall”, „Celebrity” czy „Drobnym cwaniaczkom” (a to zaledwie część perełek w dorobku twórcy). Reżyser przyzwyczaił nas w ostatnich latach do zmiany koncepcji, która zaowocowała serią filmów „europejskich” („Vicky Cristina Barcelona”, „O północy w Paryżu”, „Zakochani w Rzymie”). Ten zwrot w kierunku komedii romantycznej i ucieczka z Nowego Jorku, który niemal od początku kariery Allena zdaje się jednym z najbogatszych źródeł inspiracji, były czymś w rodzaju przełomu: zafiksowani na niepowtarzalnym stylu Allena fani nie mogli mu tego wybaczyć, w zamian reżyser zdecydowanie poszerzył grono wielbicieli o osoby, dla których nagle przestał być zmanierowanym neurotykiem kręcącym filmy o własnych fobiach. „Na karuzeli życia” zdaje się jednak puszczać do widza oko, sięgając do tego, za co pokochaliśmy Woody’ego Allena: afirmacji zwykłej codzienności, sarkazmu i demaskowania ludzkich tęsknot.

Dobiegająca czterdziestki Ginny (Kate Winslet) mieszka z mężem (Jim Belushi) w nadmorskiej dzielnicy Coney Island w samym środku parku rozrywki. Ich los, w kontraście do zwiedzających wesołe miasteczko turystów, nie jest lekki - Ginny pracuje jako kelnerka, Humpty zawiaduje jedną z karuzel. Mężczyzna walczy z alkoholizmem, ledwo wiążą koniec z końcem, a na domiar złego syn kobiety z pierwszego małżeństwa zaczyna sprawiać coraz więcej problemów. Akcja przyspiesza, gdy miasteczko odwiedza Carolina (Juno Temple), córka Humpty’ego. Jej wizyta będzie mieć dla pozostałych bohaterów większe znaczenie, niż by się to na początku zdawało. Zwłaszcza że zawróci w głowie pewnemu młodemu poecie (w tej roli… Justin Timberlake).

Choć scenariusz nie porywa wartką akcją, „Na karuzeli życia” zaskakuje powrotem do allenowskiego ducha: mamy tu niespełnioną miłość i marzenia o wielkiej karierze okraszone garścią gorzkich refleksji o ludzkiej naturze. Tym jednak, a raczej tą, co dźwiga ciężar filmu jest Kate Winslet - rola chwiejnej emocjonalnie, sfrustrowanej codziennością i przerażonej upływem lat Ginny to z pewnością jedna z lepszych kreacji aktorki: jej mimika, gesty i pełne pasji monologi nadają filmowi zupełnie nową, niepowtarzalną jakość. Aż chciałoby się więcej efektów współpracy tych dwojga, zanim Allen - jak to na karuzeli życia - strawi swój potencjał na kolejną mdławą komedię.

 

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Klub PiS się powiększa. Dołączył kolejny…

Klub PiS się powiększa. Dołączył kolejny…

Koniec z bezkarnym szerzeniem mowy…

Koniec z bezkarnym szerzeniem mowy…

Nowy biskup warszawsko-praski o swoich…

Nowy biskup warszawsko-praski o swoich…

Utrudniali pracę dziennikarce TVP. Jest…

Utrudniali pracę dziennikarce TVP. Jest…

Atak terrorystyczny w Nowym Jorku. Jest…

Atak terrorystyczny w Nowym Jorku. Jest…

Szef MON: Polska wchodzi do elity międzynarodowej. System Patriot to będzie skok technologiczny

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Pytany o główne cele, które stawia sobie resort obrony po zmianie na stanowisku premiera, minister Antoni Macierewicz na antenie Telewizja Republika podkreślił, że o szczegółach będzie mówił jutro sam premier Morawiecki. „Dowiemy się tego w szczegółach w exposé premiera Morawieckiego jutro i nie chciałbym go uprzedzać. MON zdefiniowało swoje plany bardzo jasno i one dotyczą zarówno kupna i zagospodarowania nowych systemów. Głównie mówimy tutaj o systemie Patriot, ale także systemie krótkiej obrony antyrakietowej, bliskiej obrony antyrakietowej o kryptonimie „Narew”, która prawdopodobnie będzie wcześniej albo równolegle z Patriotami, oraz ma ona zaletę – jest to w całości system polski. Przyczynia się to nie tylko do skuteczniejszej obrony polskiej przestrzeni powietrznej, ale także do większego rozwoju polskiego przemysłu – mówił szef MON w rozmowie z Katarzyną Gójską w programie „W punkt”.

Jednocześnie szef resortu obrony podkreślał, jak duże znaczenie dla obronności ma zakup systemu Patriot.

– Tylko nieliczne państwa posiadają tego typu zdolności. My będziemy je posiadali na najwyższym poziomie – na takim, na którym posiada tę broń armia amerykańska. [...] Polska wchodzi do elity międzynarodowej. Będziemy odgrywali główną rolę, gwarantując bezpieczeństwo nie tylko sobie, ale także stacjonującemu tutaj wojsku – amerykańskiemu jak i polskiemu. Będziemy gwarantowali bezpieczeństwo całemu systemowi NATO, który jest rozmieszczony na wschodniej flance. Ludzie którzy próbują nas teraz atakować, którzy zarzucają ogromne pieniądze... Pieniądze będą dokładnie takie jakie deklarowaliśmy od samego początku. Proszę, nie ulegajcie państwo tym histerycznym atakom, bo nie mają one nic wspólnego z rzeczywistością. Pełne sprawozdanie będzie po zakończeniu negocjacji, ale nie w trakcie. Proszę o nieutrudnianie pracy – podkreślił minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, który był gościem programu „W Punkt” w Telewizji Republika.

W dalszej części programu minister Antoni Macierewicz odniósł się także do szeroko komentowanej na całym świecie decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o przeniesieniu amerykańskiej ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy. Szef MON wskazał na rosnące zagrożenie ze strony Rosji w regionie Bliskiego i Środkowego Wschodu.

- Decyzja, która została podjęta przez rząd Stanów Zjednoczonych w sprawie przeniesienia ambasady do Jerozolimy jest decyzją o bardzo daleko idącej doniosłości. Jest to symbolicznie traktowanie przez świat arabski jako uznanie Jerozolimy za stolicę Izraela, co było jednym z istotnych punktów spornych od samego początku, od wielu dziesiątek lat. Jeżeli taka decyzja zostaje podjęta to jest oczywistością, że jest to odpowiedź na niesłychanie istotne wyzwania bezpieczeństwa światowego i międzynarodowego. Dzisiaj Rosjanie porozumiewając się zarówno z Turcją jak i Iranem chcą wyeliminować Stany Zjednoczone z Bliskiego i Środkowego Wschodu. Rosjanie chcą dokonać dominacji na tamtym terenie – stwierdził Antoni Macierewicz.

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl