Powstaną dworce na miarę XXI wieku

Widok o strony ul. Kolejowej. Przebudowa dworca kolejowego Żagań

Dobra zmiana obejmuje dworce kolejowe. W ramach realizowanego obecnie przez PKP S.A. Programu Inwestycji Dworcowych zostanie zmodernizowanych i wybudowanych około 200 obiektów, które będą służyć nie tylko pasażerom, ale i mieszkańcom miejscowości, w których się znajdują.

 

PKP S.A. jest jednym z największych posiadaczy nieruchomości w Polsce. Spółka dysponuje ponad 95 tys. ha nieruchomości i zarządza ponad 2 tys. dworcami, z czego blisko 600 obsługuje ruch pasażerski. Wymagają one właściwego zarządzania, aby z jednej strony poprawić  bezpieczeństwo i komfort  pasażerów oraz przynosić zysk, a z drugiej móc realizować ważne cele społeczne. Zasadniczym zadaniem, które postawił przed spółką kolejową rząd, jest program inwestycji dworcowych, obejmujący czynne obiekty, które nie były poddane wcześniej modernizacji lub ich stan techniczny wymaga interwencji. Przy czym nowa strategia Polskich Kolei Państwowych zakłada, żeby wprowadzać na modernizowanych dworcach rozwiązania, które będą służyć wszystkim, zarówno pasażerom jak i mieszkańcom miejscowości, w których się znajdują. – Program Inwestycji Dworcowych jest, obok bezprecedensowego w historii Polski programu modernizacji linii kolejowych, największym programem służącym modernizacji polskiej kolei.

Dworce kolejowe muszą być nowoczesne, oszczędne, przystosowane do obsługi osób niepełnosprawnych – dzięki modernizacji i budowie prawie 200 dworców uda nam się ten cel zrealizować – deklaruje Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa. 

Atrakcyjne dla pasażerów i mieszkańców

Zgodnie z założeniami planu modernizacji przestrzeń dworcowa ma być przyjazna oraz atrakcyjna. Poza likwidacją barier architektonicznych, co dzisiaj jest absolutną koniecznością, zakłada się wykorzystanie najnowszych rozwiązań technologicznych, energooszczędnych i służących ochronie środowiska, takich jak stosowanie oświetlenia LED. Szczególną uwagę będzie się przykładać do zapewnienia komfortu wszystkim użytkownikom dworca.

W małych miejscowościach kolej ma pewną wartość państwowotwórczą, dlatego dworzec pełni ważną rolę dla miejscowej społeczności. Jeśli budynek będzie stanowił atrakcyjną przestrzeń, to mieszkańcy będą tam przychodzić np. na zakupy. Należy jednak podkreślić, że PKP S.A. zmieniła podejście do zarządzania dworcami. Przede wszystkim budynki te muszą pełnić funkcje związane z obsługą pasażerów, czyli być miejscem, gdzie można kupić bilet, poczekać na pociąg. Poza tym modernizacji samego budynku ma towarzyszyć kompleksowe zagospodarowanie otoczenia, m. in. miejsc parkingowych, przystanku autobusowego czy w przyszłości stacji ładowania rowerów i samochodów elektrycznych.

Zgodnie z założeniami Programu Inwestycji Dworcowych na lata 2016–2023  dworce będą modernizowane zarówno w dużych aglomeracjach, jak i małych miejscowościach. Większość inwestycji zakłada gruntowną modernizację, ale PKP S.A. planuje także budowę zupełnie nowych dworców. – Bardzo istotnymi punktami na liście obiektów przewidzianych do przebudowy są dworce położone w największych polskich aglomeracjach. W związku z dynamicznym rozwojem wielu ośrodków kolej odgrywa coraz większe znaczenie w przewozach aglomeracyjnych – stwierdził  Krzysztof Mamiński, prezes zarządu PKP S.A. 
 

Prace już ruszyły


Spółka PKP S.A. prowadzi już – na różnych etapach – procesy inwestycyjne dla pierwszych 164 dworców ujętych w programie. Jak deklarują przedstawiciele spółki, najwyższy priorytet mają dworce zlokalizowane przy zmodernizowanych, będących w trakcie przebudowy lub planowanych do modernizacji liniach kolejowych, objętych rządowym Krajowym Programem Kolejowym. 

Dla inwestora bardzo ważna jest współpraca z lokalnymi samorządami, dzięki której modernizowane dworce mają szansę stać się elementami węzłów przesiadkowych integrujących różne rodzaje transportu. Przykładem jest planowana modernizacja dworca w Kielcach, dzięki której zostanie on  dostosowany do potrzeb wszystkich grup podróżnych, w tym osób o ograniczonej mobilności. Inwestycja ta ma zostać zrealizowana do końca 2023 r.

Z kolei w Pruszkowie jedno piętro dworca  w całości zostanie zagospodarowane na potrzeby miasta Pruszkowa. Znajdzie się tam siedziba Książnicy im. Henryka Sienkiewicza – biblioteki i czytelni multimedialnej. Z uwagi na zabytkowy charakter dworca prace inwestycyjne prowadzone będą przy ścisłej współpracy z Mazowieckim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Przebudowa pruszkowskiego dworca realizowana jest równolegle z modernizacją podmiejskiej linii kolejowej Warszawa – Grodzisk Mazowiecki.

Poczekalnie i punkt przedszkolny na dworcu w Chojnowie

We współpracy ze służbami konserwatorskimi prowadzona będzie też  modernizacja dworca w Chojnowie. Dworzec w tym mieście zostanie poddany gruntownej przebudowie. Powstaną tam  biuro obsługi klienta, poczekalnia kolejowa, poczekalnia autobusowa, punkt przedszkolny. Inwestycja obejmie m.in. wymianę instalacji oraz stolarki okiennej i drzwiowej. W budynku pojawią się ścieżki prowadzące dla osób niewidomych i niedowidzących, oznakowania i tablice tyflograficzne (dla osób niewidomych). – Zmodernizowany dworzec zwiększy jakość obsługi pasażerów oraz stanie się miejscem, z którego lokalna społeczność będzie mogła być dumna – obiecuje prezes Krzysztof Mamiński.

Kolejną z realizowanych już inwestycji jest modernizacja dworca w Żaganiu. Oprócz gruntownej przebudowy, łącznie z wymianą instalacji oraz stolarki okiennej i drzwiowej oraz dostosowania obiektu do potrzeb osób  niepełnosprawnych, przewidziano tam ulokowanie ważnych placówek.

W budynku pojawią się m.in. biuro obsługi klienta, posterunek SOK, pomieszczenia biurowe, sala wystawiennicza oraz posterunek Straży Miejskiej.

 

Na części dworców objętych programem modernizacyjnym prace zostały już rozpoczęte, w przypadku innych rozstrzygane są przetargi lub podpisywane są umowy na wykonanie robót. Celem PKP S.A. jest pozyskanie dofinansowania unijnego do jak największej liczby prowadzonych i planowanych inwestycji.

ar

Artykuł powstał we współpracy z PKP S.A.

 

 

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Ten problem dotyczy prawie wszystkich osób po czterdziestce

/ pixabay.com

Niemal każda osoba zbliżająca się do 40 roku życia ma problemy ze wzrokiem. Większość narzeka na rozmazujący się tekst i źle widzi z bliskiej odległości. Odpowiada za to prezbiopia, czyli naturalne zmiany w układzie wzrokowym, które zachodzą wraz z wiekiem. Na tę przypadłość cierpi ok. 10 mln Polaków, przeważnie jednak nie wiedzą, w jaki sposób można ją korygować.

– Z badań wynika, że prawie wszyscy po 40 roku życia mają problemy ze wzrokiem, tylko nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Najczęściej objawia się to w postrzeganiu drobnych elementów w bliży – obraz zaczyna się rozmazywać, a w późniejszym okresie jest w ogóle niemożliwy do obserwacji 

- wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Paweł Szczerbiński, optyk optometrysta, ekspert Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez PBS, 98 proc. osób powyżej 40 roku życia ma problemy ze wzrokiem. To niemal połowa społeczeństwa. Odpowiada za to prezbiopia, czyli efekt naturalnych zmian układu wzrokowego, które zachodzą wraz z wiekiem. Mogą o niej świadczyć problemy z czytaniem z bliskiej odległości, rozmazany obraz czy trudności z widzeniem po zmroku.

– Prezbiopia to problem z postrzeganiem drobnych elementów, druku, tekstu, jakimkolwiek przedmiotem, który znajduje się w bliży. Fachowo mówiąc, jest to problem akomodacji – tracimy możliwość akomodowania w taki sposób, żeby te drobne elementy mogły być dla nas widoczne – tłumaczy Paweł Szczerbiński.

Większość za problemy ze wzrokiem obwinia zbyt długą pracę przed komputerem, jednak prezbiopia dotyka wszystkie osoby w grupie 40+. Przyczyną jest coraz mniej sprężysta soczewka, czyli naturalne zjawisko, które pojawia się wraz z wiekiem. Mniej sprawne stają się mięśnie odpowiedzialne za zmianę kształtu soczewki. W efekcie oko nie jest w stanie widzieć przedmiotów czy druku z bliska lub daleka.

Badanie wskazuje, że 89 proc. osób po 40 roku życia nie wie, że prezbiopia to efekt naturalnych zmian. Jeszcze mniej osób wie, w jaki sposób korygować taką przypadłość i co można zrobić, aby mimo problemów ze wzrokiem żyć komfortowo. Jak podkreślają eksperci, prezbiopii nie można wyleczyć, ale można z nią żyć.

– Najprostszą metodą jest zastosowanie odpowiedniej, dodatkowej korekty okularowej bądź obecnie najlepsze rozwiązanie to zastosowanie okularów progresywnych, które umożliwiają widzenie w jednej parze wszystkich odległości komfortowo i wygodnie – podkreśla Paweł Szczerbiński.

Szkła progresywne nosi zaledwie 13 proc. Polaków. Dla porównania, we Francji wskaźnik ten przekracza 70 proc. Tymczasem okulary progresywne to najlepsze rozwiązanie dla prezbiopów, choć 76 proc. z nich i tak nosi okulary. Szkło progresywne ma kilka obszarów działania: górna część odpowiada za widzenie dali, dolna – za bliskie odległości, a środkowa pozwala widzieć na pośrednich dystansach. Kluczem jest odpowiednie dopasowanie szkieł, za to zaś odpowiadają optometryści. Polacy rzadko jednak badają wzrok (64 proc. osób 40+ robi to rzadziej niż zalecane raz na rok), a 41 proc. nie wie, że wzrok można zbadać u optometrysty.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl