Reforma polskiego fiskusa wynikała z potrzeby zapewnienia stabilności finansowej państwa poprzez efektywny pobór podatków. W latach 2008–2015 nastąpiło znaczące zwiększenie luki podatkowej, m.in. na skutek rozwoju szarej strefy w gospodarce. Szczególnie widać to na przykładzie podatku VAT. Skumulowana luka w VAT za ten okres wynosiła ponad 262 mld zł. Tworząc KAS, wsłuchiwaliśmy się też w głosy tysięcy przedsiębiorców, chcących uczciwie i na równych warunkach prowadzić działalność gospodarczą. Polski biznes oczekiwał wsparcia polskiego rządu w walce z oszustami podatkowymi, ze zorganizowanymi grupami przestępczymi, które okradały budżet państwa i wypierały z rynku uczciwych przedsiębiorców. Nasze działania były odpowiedzią na te oczekiwania.
KAS powstała z połączenia administracji podatkowej, kontroli skarbowej i Służby Celnej.
Konsolidacja tych trzech odrębnych organizacji była największą reformą administracji publicznej w ostatnich kilkudziesięciu latach. Nie tylko skala zmiany była wyzwaniem (dotyczyła około 65 tys. osób), ale również stworzenie jednej, spójnej organizacji z trzech organizmów, które posiadały inne systemy organizacyjnoprawne. Stanęliśmy przed zadaniem zjednoczenia pod nowym szyldem ludzi z trzech niezależnych od siebie kultur organizacyjnych. Od momentu powstania KAS budujemy jej wewnętrzną tożsamość. Chcemy być nowoczesną służbą publiczną, która cieszy się zaufaniem i szacunkiem społeczeństwa. Osobiście chciałbym, aby praca i służba w KAS postrzegana była jako zaszczyt. Aby zdolni, młodzi ludzie wiązali z KAS swoje zawodowe plany.
Siłą KAS jest współpraca w ramach jednej organizacji osób z szeroką wiedzą i najlepszymi doświadczeniami z różnych obszarów. KAS bazuje na centralnych systemach informatycznych i na nowym systemie wymiany informacji. To wszystko pozwala nam eliminować z rynku przestępców, którzy wcześniej korzystali z tego, że służby fiskalne były rozproszone i posługiwały się różnymi bazami danych. W walce ze zorganizowaną przestępczością kluczowy jest szybki przepływ informacji, który pozwala wyprzedzać działania oszustów. Przed utworzeniem KAS w polskim systemie fiskalnym istniały poważne luki, wynikające z braku dobrej komunikacji i rozproszenia informacji w różnych jednostkach organizacyjnych. Dlatego nieuczciwe podmioty mogły w bardzo krótkim czasie zakładać działalność gospodarczą, wyłudzać znaczące kwoty z budżetu państwa i znikać bez śladu. Często efektem prowadzonych kontroli skarbowych były jedynie kwoty określane w decyzjach, których nie dawało się wyegzekwować, bo firma od dawna nie istniała, a osób, które stały za oszukańczym procederem, nie było już w kraju. W ten sposób straciliśmy miliardy złotych, które powinny wpłynąć do budżetu państwa, a pozostały tylko w ustaleniach na papierze. Dlatego sposób działania administracji skarbowej musiał zostać przemodelowany, a służby skarbowe uzbrojone w uprawnienia pozwalające na skuteczną walkę z przestępczością gospodarczą.
Reforma pozwoliła też na dostosowanie administracji skarbowej do współczesnych realiów gospodarczych. Mam tu na myśli budowanie zaufania i dobrych relacji między administracją skarbową a przedsiębiorcami. Mówiąc wprost – KAS ma pomagać, a nie przeszkadzać podatnikom, ma ułatwiać prowadzenie biznesu, a nie go utrudniać. W stanie prawnym sprzed reformy funkcjonowały trzy niezależne modele kontroli, którym podlegali podatnicy: kontrole podatkowe, skarbowe i celne. Na podstawie trzech odmiennych ustaw podatnika mogły kontrolować trzy organy fiskalne. Zdarzało się, że jedni kontrolujący kończyli swoje działania w firmie, a następni już stali za jej drzwiami. Administracja podatkowa, skarbowa i celna nie działały według jednolitych procedur i trudno uznać, że był to system przyjazny dla biznesu. Dzisiaj działamy w sposób skoordynowany, a przez to mniej uciążliwy. Prawa podatnika są lepiej zabezpieczone. Uczciwi obywatele nie mają podstaw do obaw.
Autor jest sekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów i szefem Krajowej Administracji Skarbowej