Za granicą o potępieniu rasizmu przez prezydenta

/ Jakub Szymczuk \ prezydent.pl

  

Zagraniczne gazety odnotowują wystąpienie prezydenta Andrzeja Dudy, w którym ostro zareagował na ksenofobiczne i rasistowskie hasła, które pojawiły się na Marszu Niepodległości, mówiąc, iż w Polsce nie ma miejsca dla antysemityzmu i chorego nacjonalizmu.

Brytyjski „Guardian” pisze, że było to „najmocniejsze i pierwsze jednoznaczne potępienie przez przedstawiciela konserwatywnego kierownictwa” rasistowskich poglądów wyrażanych przez „niektórych z 60 tys. uczestników” sobotniego Marszu Niepodległości.

Gazeta dodaje, że „członkowie (polskiego) rządu przez ostatnie dwa dni najczęściej opisywali uczestników (Marszu Niepodległości) jako patriotów i pomniejszali naturę ksenofobicznych przesłań”.

„Guardian” wskazuje, że prezydent Duda podkreślił, iż Polska jest krajem dla wszystkich, którzy chcą żyć uczciwie i którzy chcą go budować. Gazeta akcentuje, że prezydent podkreślił, iż nie ma znaczenia, czy czyjś ojciec „był Niemcem, czy był Żydem, czy był Białorusinem, Ukraińcem, Rosjaninem, czy był kimkolwiek innym”.

Na te same elementy zwraca uwagę austriacki „Kurier”, pisząc, że „po międzynarodowej krytyce polski prezydent Andrzej Duda potępił demonstrację zorganizowaną w sobotę przez ultraprawicowych nacjonalistów”.

„Nie ma w naszym kraju miejsca ani zgody na ksenofobię, nie ma w naszym kraju miejsca na chorobliwy nacjonalizm, nie ma w naszym kraju miejsca na antysemityzm” – cytuje Dudę „Kurier”. Gazeta zwraca też uwagę na słowa prezydenta o „transparentach przyniesionych przez osoby nieodpowiedzialne, z których treścią nikt uczciwy w Polsce nigdy się nie zgodzi, bo nie można postawić znaku równości pomiędzy patriotyzmem a nacjonalizmem”.

Także „Wall Street Journal” odnotowuje wystąpienie prezydenta, eksponując fragment, w którym Andrzej Duda podkreślał, że w Polsce nie ma miejsca dla antysemityzmu i chorego nacjonalizmu. „WSJ” pisze, że „były to jedne z najostrzejszych słów potępienia”.

Gazeta dodaje, że wielu przedstawicieli polskiego rządu „odpowiedziało na międzynarodową krytykę, ale unikało potępienia wprost tego marszu i nacjonalistycznego nastroju, podzielanego przez znaczną część bazy, która trzyma go u władzy”.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalena.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szykują się zmiany w obchodach Wielkanocy? Franciszek rozmawiał z patriarchami

/ By http://www.cgpgrey.com, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=37262866

  

Na niedawnym spotkaniu modlitewnym Franciszka z prawosławnym i innymi wschodniochrześcijańskimi hierarchami z Bliskiego Wschodu podniesiono m.in. temat wyznaczenia daty wspólnych obchodów Wielkanocy jako widocznego znaku jedności chrześcijan. Ujawnił to chaldejski patriarcha Babilonii kard. Luis Raphael Sako, który był jednym z uczestników tamtego wydarzenia na południu Włoch.

W czasie rozmów, toczonych za zamkniętymi drzwiami, nie podejmowano spraw doktrynalnych – przyznał kardynał w rozmowie z Radiem Watykańskim. Wyjaśnił, że uczestnicy spotkania mieli świadomość, że do jedności kroczy się razem, na wspólnej modlitwie i podejmując te same problemy, wiedząc, że można zaczerpnąć ze wspólnego źródła.

Zwierzchnik katolickiego Kościoła chaldejskiego zaznaczył jednoczenie, że nie mówiono wyłącznie o prześladowaniu chrześcijan.

- Dla wszystkich było jasne, że przyszłość wyznawców Chrystusa jest złączona z muzułmanami, żydami i innymi wspólnotami, które żyją na Bliskim Wschodzie

 – podkreślił kard. Sako.

Przyznał, że słowa, które wypowiedziano i wspólna modlitwa położyły dobry fundament pod wspólne działania, toteż jest przekonany, że spotkanie w Bari nie było ostatnim takim wydarzeniem. Wyraził także nadzieję, że kiedyś będzie możliwe poszerzenie gremium osób, które będą brały w nim udział o przedstawicieli muzułmanów i żydów.

- Sami bowiem nie zdołamy stawić czoła i rozwiązać tak wielu problemów

 – powiedział iracki hierarcha.

Dodał, że rzeczy dojrzewają, kiedy przyjdzie na to czas.

- Pięćdziesiąt lat temu byłoby nie do pomyślenia takie spotkanie jak to, które odbyło się w Bari 

– podkreślił kard. Sako. – Dlatego to wspólne spotkanie przedstawicieli tak wielu różnych Kościołów i wspólnot może być postrzegane jako przykład także dla innych.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl