Klub "GP" w Los Angeles zainaugurował uroczyście działalność. To trzynasty klub "GP" w USA

/ GP

Rozpoczęła się uroczysta inauguracja działalności Klubu "Gazety Polskiej" w Los Angeles. To trzynasty Klub "GP" w Stanach Zjednoczonych i drugi na ich Zachodnim Wybrzeżu.

Na inauguracji pojawiła się m.in. konsul Anna Dębecka. Nie mogło też oczywiście zabraknąć redaktora naczelnego "GP" Tomasza Sakiewicza i szefa klubów "GP" Ryszarda Kapuścińskiego. Na inauguracji pojawił się też szef nowego klubu "GP" w San Diego Andre Piotrowski.

Jak wyjaśniało w rozmowie z naszym portalem Ministerstwo Spraw Zagraniczych:

Polonia Zachodniego Wybrzeża ma w swoim składzie ponadprzeciętną liczbę ludzi dobrze wykształconych, ludzi wolnych zawodów, artystów, a także biznesmenów. Są to ludzie mający duże wpływy w różnych grupach, także twórczych i medialnych, aktywni w swoich środowiskach.

Przewodnicząca Klubu "GP" w Los Angeles Małgorzata Schulz podkreślała, że utworzenie klubu jest formą aktywizacji polskiej młodzieży w tym mieście.

- Tworzę Klub „Gazety Polskiej” w Los Angeles, ponieważ widzę ogromną potrzebę aktywizacji młodszej części Polonii w naszym mieście. Ludzie widzą, że w dzisiejszych czasach trzeba stawać w obronie dobrego imienia Polski i sami zgłaszają w tej kwestii gotowość do działania. Czuję, że jesteśmy tu ambasadorami Polski i młodzi ludzie też to czują. Oni to wiedzą

- mówiła Małgorzata Schulz w rozmowie z portalem niezalezna.pl. 

Więcej informacji już w poniedziałek.

 

Źródło: niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Tagi
Wczytuję komentarze...

Referendum konstytucyjne jednak nie 11 listopada? „Moje środowisko polityczne nie jest zachwycone tą datą”

/ Zrzut ekranu z youtube.com

Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, pytany w Radiowej Jedynce o to, czy według niego przeprowadzenie referendum w dniach 10-11 listopada to dobry pomysł odparł, że jego "środowisko polityczne nie jest zachwycone tą datą". – To ważna data dla Polaków. Chcemy, żebyśmy świętowali w tym okresie – tłumaczył Karczewski.

Wczoraj po południu Stanisław Karczewski spotkał się w Senacie z wiceszefem, Kancelarii Prezydenta Pawłem Muchą. Tematem rozmowy było referendum konsultacyjne dotyczące zmian w konstytucji.

Marszałek Senatu był pytany w radiowych "Sygnałach Dnia" o to, czy podczas tego spotkania zapadły jakieś ustalenia.

To była jedna z pierwszych rozmów. Nie poodejmowaliśmy jeszcze żadnych ustaleń. Jeszcze do nich daleko, ale rozmowa była bardzo dobra, w świetnej atmosferze – odparł.

Przekazał, że poruszono m.in. temat daty referendum, liczbę pytań oraz ich treść. Dodał, że za dwa tygodnie dojdzie do kolejnego spotkania w tej sprawie.

To było jedyne ustalenie – zaznaczył.

Z całą pewnością konstytucja, która ma dwadzieścia lat, a która została napisana przez środowiska lewicowe, wymaga zmiany. Mamy taką świadomość i się z tym zgadzamy. Potrzebna jest debata i na pewno należy i trzeba ją prowadzić – podkreślił Karczewski.

Ocenił, że proces zmiany ustawy zasadniczej to "długi proces". Dodał, że przeprowadzenie referendum w tej sprawie wymagałoby też zmiany obecnej ustawy referendalnej.

Dopytywany, czy według niego przeprowadzenie referendum w dniach 10-11 listopada to dobry pomysł odparł, że jego "środowisko polityczne nie jest zachwycone tą datą".

To ważna data dla Polaków. Chcemy, żebyśmy świętowali w tym okresie – tłumaczył.

Zaznaczył jednocześnie, że rozmowy w tej sprawie będą jeszcze prowadzone.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl