Klub "GP" w Los Angeles zainaugurował uroczyście działalność. To trzynasty klub "GP" w USA

/ GP

Rozpoczęła się uroczysta inauguracja działalności Klubu "Gazety Polskiej" w Los Angeles. To trzynasty Klub "GP" w Stanach Zjednoczonych i drugi na ich Zachodnim Wybrzeżu.

Na inauguracji pojawiła się m.in. konsul Anna Dębecka. Nie mogło też oczywiście zabraknąć redaktora naczelnego "GP" Tomasza Sakiewicza i szefa klubów "GP" Ryszarda Kapuścińskiego. Na inauguracji pojawił się też szef nowego klubu "GP" w San Diego Andre Piotrowski.

Jak wyjaśniało w rozmowie z naszym portalem Ministerstwo Spraw Zagraniczych:

Polonia Zachodniego Wybrzeża ma w swoim składzie ponadprzeciętną liczbę ludzi dobrze wykształconych, ludzi wolnych zawodów, artystów, a także biznesmenów. Są to ludzie mający duże wpływy w różnych grupach, także twórczych i medialnych, aktywni w swoich środowiskach.

Przewodnicząca Klubu "GP" w Los Angeles Małgorzata Schulz podkreślała, że utworzenie klubu jest formą aktywizacji polskiej młodzieży w tym mieście.

- Tworzę Klub „Gazety Polskiej” w Los Angeles, ponieważ widzę ogromną potrzebę aktywizacji młodszej części Polonii w naszym mieście. Ludzie widzą, że w dzisiejszych czasach trzeba stawać w obronie dobrego imienia Polski i sami zgłaszają w tej kwestii gotowość do działania. Czuję, że jesteśmy tu ambasadorami Polski i młodzi ludzie też to czują. Oni to wiedzą

- mówiła Małgorzata Schulz w rozmowie z portalem niezalezna.pl. 

Więcej informacji już w poniedziałek.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jaśkowiak przechwala się "pracą"

/ Umpoznan; creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/deed.en

  

Tak naprawdę moja 4-letnia praca była ważniejsza niż kampania wyborcza – podkreślił prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, ubiegający się o reelekcję z ramienia Koalicji Obywatelskiej.

Jaśkowiak podsumował na konferencji prasowej swoją kampanię wyborczą, która przebiegała pod hasłem „Poznań – kierunek Europa!”. Jak mówił, „tak naprawdę jego 4-letnia praca była ważniejsza niż kampania wyborcza". .

Prezydent zachęcał również mieszkańców miasta do udziału w wyborach. Jak zaznaczył, „ostatnie wybory parlamentarne pokazały, że nie można nie korzystać z pewnych uprawnień, bo gdy się z nich nie korzysta, to można mieć potem pretensje tylko do siebie samego, że się obserwuje taką a nie inną rzeczywistość”. Czyli straszenie PiS-em.

Ostatnie sondaże przedwyborcze wskazują, że obecny prezydent może liczyć na sporą przewagę nad kontrkandydatami. Pytany, czy czuje się spokojny o wynik wyborów powiedział, że „to będzie suwerenna decyzja wyborców”.

Z sondażu przeprowadzonego w ub. tygodniu przez Instytut Badań Samorządowych na zlecenie radiozet.pl i lokalnapolityka.pl wynika, że starcie o fotel prezydenta Poznania może się zakończyć już w I turze. Jacka Jaśkowiaka wskazało 52,77 proc. respondentów. Drugie miejsce, z poparciem 16,55 proc. zajął Tadeusz Zysk. Wynik 6,55 proc. uzyskał Jarosław Pucek; Przemysław Jakub Hinc - 2,76 proc.; Tomasz Lewandowski (KWW Lewica) - 2,41 proc. Wojciecha Bratkowskiego wskazało 1,72 proc., a Dorotę Bonk-Hammermeister 1,03 proc. badanych.

Opublikowany w poniedziałek sondaż KANTAR Millward Brown, przeprowadzony na zlecenie "Gazety Wyborczej", również daje zwycięstwo Jaśkowiakowi. Zarówno w pierwszej, jak i drugiej turze urzędujący prezydent może liczyć na znacznie większe poparcie niż jego kontrkandydaci. Według sondażu w pierwszej turze na Jaśkowiaka zagłosowałoby 48 proc. wyborców. Kolejne miejsca zajęli Tadeusz Zysk (19 proc.), Tomasz Lewandowski (8 proc.), Jarosław Pucek (5 proc.), Dorota Bonk-Hammermeister (2 proc.), Przemysław Hinc (1 proc.) i Wojciech Bratkowski (0 proc.).

Gdyby w drugiej turze Jaśkowiak zmierzył się z wydawcą Tadeuszem Zyskiem, otrzymałby 70 proc. głosów, a kandydat Zjednoczonej Prawicy – 22 proc. – pozostała grupa to wyborcy niezdecydowani.

W piątek opublikowany został z kolei sondaż przeprowadzony na zlecenie Polska Press Grypy, z którego wynika, że Jaśkowiak może liczyć na 44,8 proc. poparcia w pierwszej turze wyborów. Drugi w kolejności był Tadeusz Zysk (23,4 proc.), trzeci Tomasz Lewandowski (13,2 proc.), natomiast czwarty – Jarosław Pucek (11,2 proc.). 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl