Jak powiedział rzecznik Naczelnego Prokuratora Wojskowego płk Zbigniew Rzepa, prokurator zabezpiecza materiał dowodowy. Chodzi m.in. o oględziny ciał, zbadanie miejsca ataku, ewentualnie przesłuchania świadków.
Według pułkownika Rzepy po „wyczerpaniu inicjatywy dowodowej na miejscu” postępowanie będzie przekazane do dalszego prowadzenia w Polsce. Zapewne będzie to prokuratura powszechna, a nie wojskowa, bo ta prowadzi działania tylko wobec podejrzenia popełnienia przestępstwa przez polskich żołnierzy.
Pięciu polskich żołnierzy zginęło w Afganistanie w eksplozji improwizowanego ładunku wybuchowego. To największa taka tragedia w historii polskich misji za granicą.
Poniżej publikujemy pełny komunikat PKW Afganistan:
21 grudnia w godzinach porannych w północnej części prowincji Ghazni doszło do ataku na polski patrol ze składu Zespołu Odbudowy Prowincji. W wyniku ataku poległo 5 żołnierzy 20. Brygady Zmechanizowanej z Bartoszyc.
Atak miał miejsce w dystrykcie Ghazni. Polegli żołnierze ochraniali specjalistów z zespołu odbudowy prowincji (PRT). W trakcie powrotu z Mauzoleum Abdur Razzaq pod pojazdem typu M-ATV eksplodował silny improwizowany ładunek wybuchowy. W wyniku tej eksplozji poległo 5 polskich żołnierzy.
Na miejsce zdarzenia natychmiast wezwano śmigłowce ewakuacji medycznej (MEDEVAC). Do wsparcia patrolu skierowany został również inny patrol wykonujący zadania w południowej części prowincji Ghazni.
Pomimo podjętej akcji ratunkowej nie udało się uratować żadnego z żołnierzy. W wyniku zdarzenia zginęli st. kpr. Piotr Ciesielski, szt. szer. Łukasz Krawiec, st. szer. Marcin Szczurowski, st. szer. Marek Tomala i szer. Krystian Banach. Wszyscy służyli w 20. Bartoszyckiej Brygadzie Zmechanizowanej.
Rodziny poległych żołnierzy zostały poinformowane o zdarzeniu.