Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Kibole w Iranie także walczą z władzą

Polscy kibice sprzeciwiający się ograniczaniu demokracji nie są żadnym wyjątkiem, jeśli chodzi o przenoszenie postulatów politycznych na sportowe areny.

Autor:

Polscy kibice sprzeciwiający się ograniczaniu demokracji nie są żadnym wyjątkiem, jeśli chodzi o przenoszenie postulatów politycznych na sportowe areny. Ostatnio nawet ich irańscy koledzy "po szalu" podejmują na stadionach walkę o ważne sprawy.

Świat obiegły właśnie relacje o tym, jak w czasie meczu drużyny Traktor Sazi Tabriz jego kibice wznosili antyrządowe hasła i śpiewali ideologicznie niesłuszne piosenki. Chcieli w ten sposób zwrócić uwagę na przemilczany problem katastrofy ekologicznej nad jednym z jezior w północnym Iranie.

Okazuje się, że w Iranie stadiony sportowe są miejscami protestów politycznych, porównywanymi skutecznością nawet do Internetu. Kibice korzystają z faktu, że władza nie może aresztować wielu tysięcy ludzi na raz.

Nie ma też mowy o zamykaniu stadionów. Są one bowiem własnością ludzi z nomenklatury, wskazanych przez prezydenta Ahmadineżada i przynoszą im krociowe, niekontrolowane zyski. Inni jego nominaci są działaczami władz sportowych. Skąd my to znamy…?

W wyniku transmisji telewizyjnych hasła kibiców stawały się coraz bardziej rozpoznawalne. Totalitarny reżim, nie mogąc i nie chcąc tych transmisji likwidować, wpadł na pomysł, który może być inspiracją dla „zaprzyjaźnionych telewizji” Platformy Obywatelskiej. Mecze transmitowane są bez dźwięku.
 

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport