Brutalni ochroniarze i bierni policjanci

Olga Alehno

Szefowa działu „świat” w „Gazecie Polskiej Codziennie”. W tygodniku „Gazeta Polska” kieruje działem „Światowa prasa o Polsce”.

Kontakt z autorem

- Moje poparzenia od gazu łzawiącego to nic w porównaniu z tym, co się działo z kobietami które dostały nim prosto w twarz – tak w rozmowie z Niezalezna.pl poseł PiS Andrzej Jaworski opisuje brutalne zachowanie ochroniarzy wobec pokojowej manifestacji 14 maja.

Przypomnijmy, iż w sobotę 14 maja w Gdańsku na Wałach Jagiellońskich pracownicy firmy ochroniarskiej Taurus, wynajęci przez prezydenta miasta Pawła Adamowicza użyli gazu łzawiącego, pałek i tarcz wobec protestujących członków PiS, klubów Gazety Polskiej, oraz uczestników Marszu Pustych Garnków zorganizowanego przez społeczną inicjatywę „Nic o nas bez nas”.

- Prezydent Gdańska Piotr Adamowicz zamknął wszystkie ulice w kierunku placu, gdzie znajduje się pomnik Poległych Stoczniowców, który był celem naszego pochodu. Wszystkie osoby które nie mogły się dostać pod pomnik czy bramę Stoczni Gdańskiej musiały się gdzieś zgromadzić. To był najbardziej naturalny punkt, gdzie wszyscy się zatrzymywali i czekali na bieg wydarzeń – relacjonuje lider gdańskiego PiS.

Demonstrantów nie wpuszczono na pl. Solidarności, gdzie odbywała się uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod Europejskie Centrum Solidarności z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Jak dodaje Jaworski, demonstracja pomorskiego PiS oraz członków klubów Gazety Polskiej była protestem przeciwko nominacji Basila Kerskiego na stanowisko dyrektora Europejskiej Centrum Solidarności. - Nie zgadzamy się na to, aby osoba, która w 1986 roku przed urzędnikiem niemieckim zrzekła się polskiego obywatelstwa, była dziś honorowana i witana przez obecne władze Rzeczpospolitej, między innymi prezydenta RP. W żadnym cywilizowanym świecie do takiej sytuacji by nie doszło.

Drugą protestującą grupą byli uczestnicy Marszu Pustych Garnków. Sprzeciwiali się drastycznym podwyżkom czynszów w gdańskich mieszkaniach komunalnych.

- W momencie, kiedy prezydent miasta Gdańska wydaje miliony złotych na inwestycję, która jest tylko i wyłącznie jego zabawką, a mieszkańcom żyje się coraz gorzej, nie dziwię się, że uczestnicy Marszu Pustych Garnków protestowali w tym samym czasie - komentuje poseł PiS.

To właśnie uczestnicy Marszu Pustych Garnków zostali najbardziej brutalnie potraktowani przez pracowników firmy ochroniarskiej. Po akcji ochroniarzy z „Taurusa” jedna osoba straciła przytomność i trafiła do szpitala. Kilku osobom służby medyczne udzieliły pomocy na miejscu. Organizatorzy Marszu wcześniej dostali od władz Gdańska zgodę na swój legalny protest.

Zdaniem posła Andrzeja Jaworskiego, prezydent Gdańska nie powinien do ochrony zamkniętego terenu wynajmować prywatnej firmy ochroniarskiej. W dodatku takiej, która brutalnie potraktowała pokojowych demonstrantów. Gdańscy politycy PiS mają też spore zastrzeżenia do pracy policji i straży miejskiej.

- Mimo, że wielokrotnie ich do tego wzywano, funkcjonariusze nie interweniowali i biernie przypatrywali się temu, co się dzieje – kończy swoją relację Andrzej Jaworski.


                                                      Zdjęcia z miejsca wydarzeń (autor Leszek Lis)











                                                                                                 Filmy

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Dzieci bawią się tak jak w średniowieczu

Dzieci bawią się tak jak w średniowieczu

Potężne trzęsienie ziemi w Tybecie

Potężne trzęsienie ziemi w Tybecie

Poruszające słowa dowódcy RAF o śp.…

Poruszające słowa dowódcy RAF o śp.…

Narodowe DNA Zygmunta Miłoszewskiego.…

Narodowe DNA Zygmunta Miłoszewskiego.…

Wystartował wyścig po Złotą Batutę

Wystartował wyścig po Złotą Batutę

Dzieci bawią się tak jak w średniowieczu

/ lailajuliana

- Grzechotki, drewniane miecze, lalki, kulki czy miniaturowe naczynka – to niektóre ze średniowiecznych zabawek. Okazuje się, że w średniowieczu dzieci bawiły się podobnie jak dziś – mówi archeolog, dr Paulina Romanowicz.

"Repertuar zabawek, którymi bawią się dziś dzieci, jest zaskakująco podobny do tego, jaki był dostępny blisko tysiąc lat temu w średniowiecznych miastach"

- przekonuje badaczka z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Szczecinie.

Wiedzę na temat zabawek z przyszłości naukowcy czerpią z wykopalisk oraz ze źródeł pisanych.

W czasie wykopalisk w średniowiecznych miastach Europy archeolodzy znaleźli np. murmelki - czyli niewielkie gliniane kulki, a także bardzo liczne miniaturowe naczynia wykonane z gliny czy z cyny, kukiełki lub lalki wykonane z drewna lub gliny oraz grzechotki.

"Wszystkie z tych zabawek są doskonale znane i szeroko używane przez współczesne dzieci. Jedyna różnica polega na odmiennym materiale, z którego zostały wykonane - obecnie są to najczęściej tworzywa sztuczne. Ale najmłodsi bawią się tymi przedmiotami w niemal identyczny sposób, jak ich rówieśnicy sprzed blisko tysiąca lat"

– zwróciła uwagę dr Romanowicz.

Jak powiedziała, jest pewien zasób zjawisk i zachowań, który jest wspólny bez względu na czas i miejsce czy szerokość geograficzną. „Podobny repertuar zabawek można prześledzić wstecz aż do czasów antycznych i cywilizacji greckiej oraz rzymskiej" – dodała.

Jej zdaniem także zabawy są podobne do siebie i niezmienne od zarania dziejów. "Uważam, że podstawy zabaw drzemią w naszej naturze i wynikają z potrzeby biologicznej" – powiedziała. Jako przykład podała zabawy dziewczynek lalkami.

Poza tym od setek lat dzieci, ale też starszych, fascynuje ruch wirowy - również w okresie średniowiecza znane były bączki czy buczki. Te drugie wykonywano z kości śródstopia zwierząt; pośrodku znajdował się otwór przelotowy, przez który przewlekano sznurek, którego pętle trzymano w rękach. Dzięki wprawieniu sznurków w ruch pulsacyjny przedmiot był wprawiany w ruch wirowy.

"Dziś co prawda dzieci nie bawią się w szkole buczkami, ale bardzo popularne są fidget spinnery. Zastosowane rozwiązanie techniczne jest co prawda nieco inne, ale osiągnięty efekt - bardzo zbliżony - można oglądać ruch wirowy"

- dodała badaczka.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl