TVP kręci serial o ostatnim Piaście. Będzie hit na miarę „Wspaniałego stulecia”?

Kadr z serialu "Korona królów"/TVP

Ruszyły prace nad największą od 30 lat produkcją Telewizji Polskiej. Serial „Korona królów” opowie o czasach świetności Rzeczpospolitej za panowania króla Kazimierza Wielkiego, ostatniego z dynastii Piastów. W obsadzie znajdą się m.in. Halina Łabonarska i Marcin Rogacewicz.

Jeszcze na przełomie lat 2015 i 2016 „Wspaniałe stulecie” było najchętniej oglądanym zagranicznym serialem w Polsce. Turecka produkcja kostiumowa opowiada o życiu sułtana Sulejmana Wspaniałego, najdłużej panującego władcy Imperium Osmańskiego i jego miłości do pięknej Roksolany. Serial został sprzedany do ponad 50 krajów, gdzie przez wiele miesięcy bił rekordy popularności. Nieoczekiwanie kryzys przyszedł wiosną tego roku, kiedy to oglądalność „Wspaniałego stulecia” drastycznie spadła - drugi sezon serialu śledziło o 150 tys. widzów mniej w porównaniu do pierwszej jego odsłony.

Dynamika oglądalności tureckich seriali mija i czas na to, żeby zastąpić te seriale polskimi produkcjami. Mam nadzieję, że tak się stanie w przypadku „Korony królowej”

- zapowiedział kilka miesięcy temu Jacek Kurski (wtedy jeszcze pierwotny tytuł produkcji brzmiał inaczej - „Korona królowej”).

Kilka tygodni temu, podczas posiedzenia sejmowej komisji kultury i środków przekazu,  prezes TVP  zdradził, że akcja serialu zacznie się na łożu śmierci Władysława Łokietka, ojca Kazimierza Wielkiego.

„Korona królów” to największa od trzech dekad produkcja Telewizji Polskiej, która zdaniem Jacka Kurskiego pokaże widzowi czasy świetności Polski za panowania ostatniego Piasta:

To pierwsza wielka produkcja Telewizji Polskiej od ponad 30 lat, która pokaże piękno naszej historii, czasy odbudowywania państwowości

Właśnie ruszyły prace nad serialem. W obsadzie zobaczymy m.in. Halinę Łabonarską, Mateusza Króla, Martę Bryłę i Marcina Rogacewicza. Na razie nie wiadomo jeszcze, kiedy widzowie zobaczą pierwszy odcinek produkcji.



CZYTAJ WIĘCEJ:

Wojciech Smarzowski nakręci polską „Grę o tron”?

"Volta" - suchy humor, świetny pomysł na promocję Lublina. RECENZJA

Ciekawy pomysł PiS-u. Czy rząd odbuduje zamki Kazimierza Wielkiego?
Źródło: TVP,wirtualnemedia.pl,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sprawozdanie z wykonania budżetu przyjęte. Chcielibyśmy teraz zobaczyć miny polityków opozycji!

/ Kancelaria Premiera

Miała być zapaść finansowa, tymczasem finanse państwa wyglądają bez zastrzeżeń. Rząd przyjął sprawozdanie z wykonania budżetu za 2017 r., który zamknął się deficytem w wysokości 25,4 mld zł - o 34 mld zł, czyli o 57,3 proc. niższym od dopuszczonego w zeszłorocznej ustawie budżetowej deficytu w kwocie 59,3 mld zł.

"Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie sprawozdania z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2017 r. wraz ze sprawozdaniem z wykonania budżetu za ten okres – oba dokumenty przedłożył minister finansów"

- poinformowało w komunikacie po posiedzeniu Rady Ministrów Centrum Informacyjne Rządu.

Służby informacyjne rządu podały, że dochody budżetu państwa zrealizowano w 2017 r. w wysokości 350,4 mld zł. Były one wyższe o 25 mld zł w stosunku do kwoty zaplanowanej w ustawie budżetowej na rok 2017, tj. o 7,7 proc.

"Na wyższe niż przewidywane w ustawie wykonanie dochodów wpłynęło przede wszystkim większe zrealizowanie wpływów z podatku od towarów i usług oraz podatku dochodowego od osób fizycznych oraz wyższa wpłata z zysku z Narodowego Banku Polskiego"

- napisano.

Wydatki budżetu państwa wykonano w 2017 r. w wysokości 375,8 mld zł. Były one niższe o 9 mld zł w stosunku do kwoty ustalonej w ustawie budżetowej na rok 2017, tj. o 2,3 proc. "Niższe niż planowano w ustawie budżetowej wykonanie wydatków było efektem przede wszystkim niepełnego rozdysponowania rezerw celowych, a także środków w zakresie dotacji i subwencji oraz wydatków bieżących" - tłumaczy CIR.

"Deficyt budżetu państwa zrealizowano w wysokości 25,4 mld zł. W stosunku do ustalonego w ustawie budżetowej na 2017 r. poziomu 59,3 mld zł był on niższy o 34 mld zł, tj. o 57,3 proc."

- napisano.

Zgodnie z konstytucją rząd w ciągu 5 miesięcy od zakończenia roku budżetowego musi przesłać do Sejmu sprawozdanie z wykonania ustawy budżetowej wraz z informacją o stanie zadłużenia państwa.

"Sejm rozpatruje przedłożone sprawozdanie i po zapoznaniu się z opinią Najwyższej Izby Kontroli podejmuje, w ciągu 90 dni od dnia przedłożenia Sejmowi sprawozdania, uchwałę o udzieleniu lub o odmowie udzielenia Radzie Ministrów absolutorium"

- głosi ustawa zasadnicza.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl