wiec Tuska
Przyszli kandydaci przejechali 350 km, by podlizać się Tuskowi. Nieświadomie wygadali się wprost do mikrofonu
Kilkukrotnie ustalałem termin – nie udało mi się. Ja pana zapraszam do Limanowej, żebyśmy te wybory wygrali razem. Cała Polska z Donaldem Tuskiem - wykrzykiwał mężczyzna podczas spotkania z Donaldem Tuskiem. Sympatyk przy mikrofonie to jednocześnie niedoszły poseł z list Koalicji Obywatelskiej.