Sławomir Bezak
Sędzia ścigany listem gończym. Na sali rozpraw się nie pojawia, ale co miesiąc wypłata trafia na jego konto
Sławomir Bezak jest sędzią. Tylko na papierze, bo od dawna nie pojawia się na sali rozpraw. Ostatnie orzeczenie wydał ponad… siedem lat temu! Jest za to ścigany listem gończym, prokuratura chce postawić mu korupcyjne zarzuty, ale Bezak ukrywa się w Kanadzie. Pomimo to każdego miesiąca pracodawca, czyli Skarb Państwa, wysyła poszukiwanemu sędziemu przelew z wynagrodzeniem.