Robert Dopierała
Żona Borysa Budki groziła adwokatowi. Skandal podczas sesji rady miasta
- Pani Kuczyńska-Budka powiedziała mi, żebym się nie wypowiadał na sesji absolutoryjnej, bo stracę uprawnienia do wykonywania zawodu. Nie wystraszyłem się tego i postanowiłam nagłośnić sprawę. Uważam, że tak należało się zachować. Wystąpiłem już pisemnie o zabezpieczenie monitoringu z klatki schodowej, gdzie miała miejsce nasza rozmowa. Nawet bez takich materiałów jestem w stanie wykazać w sądzie, jak sytuacja wyglądała - mówi dla Niezalezna.pl mec. Robert Dopierała, założyciel Stowarzyszenia "Gliwice. Przyszłość jest tu". Mariusz Kopeć, rzecznik prasowy prezydent Gliwic, poproszony przez nas o komentarz, ucina krótko: - W związku z publicznymi pomówieniami Roberta Dopierały prezydent miasta zdecydowała się wystąpić na drogę sądową.