policja
Była w raju i szukała konia. Policjanci nie uwierzyli w jej tłumaczenia
Jechała do swojego nowego chłopaka oraz... konia. W trakcie rozmowy z policjantami przyznała, że zrobiła się głodna i chciała zjeść kurczaka. Na dodatek oświadczyła, że była w pilnej potrzebie oddania moczu na trawnik. Przyznała nawet, że jest obecnie w raju, do którego wjechała na koniu, ale niestety zwierzę uciekło. Mieszkanka Zabrza próbowała nawet namówić mundurowych do poszukiwania owego konia. A wynik badania narkotestem potwierdził obecność środków odurzających w organizmie kierującej. Od 24-latki została również pobrana krew do badań na obecność zabronionych substancji. Na dodatek policjanci znaleźli w aucie kobiety narkotyki.
Pijacki rajd zakończył na drzewie
Policjanci ze strzeleckiej drogówki otrzymali zgłoszenie o groźnie wyglądającym zdarzeniu drogowym. Okazało się, że kierowca audi stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi. Samochód, którym jechał 40-latek zatrzymał się na przydrożnych drzewach. Badanie alkomatem mężczyzny wskazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Kierowcy zatrzymano prawo jazdy, grozi mu do 2 lat więzienia.