nowe technologie
Technologia Blockchain w... podatkach?
Eksperci przewidują, że pierwszego wykorzystania Blockchain na świecie w relacji podatnik - rząd należy spodziewać się w ciągu najbliższych pięciu lat . Rewolucja technologiczna obejmuje coraz więcej sfer życia. Nie omija to również podatków. Zdaniem ekspertów firmy doradczej Deloitte, autorów raportu „Technologia Blockchain i jej potencjał w podatkach”, jednym z rozwiązań, który może mieć największy wpływ na relację podatników z organami podatkowymi jest właśnie Blockchain. Potencjalnie zrewolucjonizuje sposób dokonywania płatności, przechowywania danych i zawierania transakcji. Mimo ogromnych kosztów, które są potrzebne do jego wdrożenia w systemie podatkowym, możliwe, że wpłynie na jego uszczelnienie, a co za tym idzie skuteczniejszą egzekucję podatków. Wciąż jednak nie brakuje nieścisłości i mitów wokół Blockchain. Dlatego niezbędne jest zrozumienie tej technologii.
Open Source. Otwarty kod jest w 90 proc. nowych aplikacji
W lutym tego roku minęło 20 lat od spotkania The Open Source Initiative (OSI) uważanego za symboliczne narodziny ruchu open source. Wydarzenie dało również początek organizacji, której misją jest promowanie otwartych rozwiązań. Jednym z założycieli OSI był Eric S. Raymond, autor „19 przykazań” dotyczących tworzenia oprogramowania open source zawartych w eseju, a potem w książce pt. The Cathedral and the Bazaar, które do dziś stanowią aktualną listę dobrych praktyk, ważnych dla programistów pracujących na otwartym kodzie. Trend, któremu początkowo nie wróżono sukcesu, obecnie wyznacza kierunek rozwoju sektora technologicznego. Według firmy doradczej Forrester, dziś programiści pracujący nad rozwojem nowych aplikacji nawet w 80-90 proc. korzystają z otwartych komponentów. Na niezauważanie open source nie mogą sobie pozwolić nawet firmy dotąd kojarzone wyłącznie z rozwiązaniami zamkniętymi.
Największa baza danych w zasięgu ręki – monitoring mediów w biznesie [Poradnik cz. I]
W Polsce, na koniec 2016 roku zarejestrowanych było ponad 300 mln funkcjonujących w globalnej sieci adresów WWW. Każda ze stron zawiera informacje i dane. Niektóre z nich to portale społecznościowe, a tam – miliony komentarzy, reakcji, treści. Słowem – internet to największa baza danych na świecie. A dostęp do nich oraz do statystyk można mieć od tak. Wystarczy odpowiednio wykorzystać dostępne narzędzia. Specjalnie dla czytelników portalu niezalezna.pl zamieszczamy dziś pierwszą część poradnika dotyczącego innowacyjnych rozwiązań związanych z monitoringiem mediów, który z myślą o naszych czytelnikach przygotował Marek Bysaha, absolwent komunikacji medialnej i dziennikarstwa.