Mateusz Morawiecki
Żurek mówi o pozwie przeciwko premierowi Morawieckiemu. Powodem - wypowiedź szefa rządu dla "GP"
Grupa sędziów, na czele z byłym rzecznikiem Krajowej Rady Sądownictwa, Waldemarem Żurkiem, zapowiadają możliwość pozwu wobec premiera Mateusza Morawieckiego po słowach, które szef rządu powiedział w wywiadzie z "Gazetą Polską". - W mojej opinii szczególnie znamienny jest przykład sądu z Krakowa.(...) Wszystko wskazuje bowiem na to, że działała tam zorganizowana grupa przestępcza - mówił premier. - To są obrzydliwe insynuacje - twierdzi Żurek. Między innymi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oskarżony jest jednak były prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Krzysztof S. Na jej czele stać miał - zdaniem śledczych - dyrektor krakowskiego SA, Andrzej P.
Schetyna usłyszał dziś w Sejmie parę słów. Przypomniano mu niedawną wizytę. "Mina była bezcenna"
- Program 500 plus kłuje was w oczy. Nie zabierajcie go Polakom, bo jest on im potrzebny, jest fundamentem naszej polityki na przyszłość - mówił dziś w Sejmie premier Mateusz Morawiecki podczas debaty nad wnioskiem PO o wyrażenie wotum nieufności wobec wicepremier Beaty Szydło. - Po waszej stronie mamy niewiarygodność. Ostatnio podbudowana została ta niewiarygodność przez przewodniczącego frakcji EPP, Josepha Daula. Mina przewodniczącego Schetyny była bezcenna po tym, jak [Daul - red.] powiedział, że rozmawiał z wieloma ludźmi, w tym młodymi, i mówili, że pierwszy raz nie chcą stąd wyjeżdżać - zwrócił się do opozycji premier.