Marian Zmarzły
Pijacka awantura w resorcie Motyki. Prokuratura umywa ręce - śledztwa nie będzie
Hej, brygada! Macie ochotę przyjść po pijanemu do jakiegoś ministerstwa, żeby z kolegą/koleżanką skorzystać z "pokoju wypoczynkowego", a przy wejściu trochę poszarpać się z ochroną? - pyta przekornie Paweł Jabłoński, publikując postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa. Chodzi o skandal sprzed kilku tygodni z udziałem wiceministra energii Mariana Zmarzłego.
Pijacka awantura w resorcie energii. Napruty wiceminister szarpał się z ochroną
Awantura, która nie powinna się wydarzyć w żadnym urzędzie. Mężczyzna podający się za wiceministra Mariana Zmarzłego próbował siłą wejść do „swojego pokoju wypoczynkowego”, a gdy ochrona zażądała potwierdzenia tożsamości - wybuchł. Według relacji świadków chwiał się na nogach, mówił niewyraźnie, a czuć było od niego alkohol.