Lodziarnia pod Dębem
Wymuszone zdjęcie, spotkanie i "wspólne działania". Szefowa słynnej lodziarni ujawnia kulisy wizyty RPD
Monika Horna-Cieślak przez rok nie znalazła czasu, aby porozmawiać z właścicielką "Lodziarni Pod Dębem" w sprawie akcji "lody za pasek". Kiedy jednak sprawa nabrała rozgłosu i wywołała powszechne oburzenie, Rzecznik Praw Dziecka bez zapowiedzi pojawiła się w Pszczynie i wymogła na właścicielce nieplanowane spotkanie oraz niechciane wspólne zdjęcie. - Za wszelką cenę chciałam uniknąć tego spotkania - powiedziała portalowi niezalezna.pl pani Jola, właścicielka lodziarni.