Anna Piórkowska
Kuriozalne zarzuty dla szefowej prokuratury. Dyscyplinarka za pomoc... pracownikom! Ale to nie koniec
Prokurator Anna Piórkowska usłyszała pięć zarzutów dyscyplinarnych dotyczących m.in. przekroczenia kompetencji przy uznaniu roszczeń pracowniczych. Ich zdumiewająca treść wywołała oburzenie środowiska prawniczego, które uznają zarzuty za wątpliwe i bezzasadne, a sam fakt ich przedstawienia po kilku latach od zdarzeń - uznawany jest za działanie represyjne. - Trudno oprzeć się wrażeniu, że zarzuty mają służyć zastraszeniu i zniechęceniu mnie do ujawniania nieprawidłowości. Jeśli taki jest ich cel, z pewnością nie zostanie osiągnięty - mówi w rozmowie z niezalezna.pl prok. Anna Piórkowska.