Szef haitańskiego rządu dodał, że „walka o uwolnienie kraju spod panowania bandytów trwa z niezmienną determinacją”. Reuters napisał, że dotarł do raportu haitańskiej Krajowej Sieci Obrony Praw Człowieka, zgodnie z którym Saintil odniósł poważne rany brzucha w ataku dronów przeprowadzonym na kontrolowaną przez gangi dzielnicę Boston, na przedmieściach stolicy Haiti. Sam atak miał miejsce w czwartek, a gangster miał umrzeć dzień później, w trakcie hospitalizacji.
Reuters podkreślił, że zabójstwo Saintila to „jeden z najdotkliwszych ciosów wymierzonych w przywódców haitańskich gangów od początku 2024 r.”. Agencja przypomniała, że od kilku tygodni władze Haiti prowadzą bardziej zdecydowane działania przeciwko terroryzującym kraj gangom. Pomaga im w tym ok. 2 tys. żołnierzy z Salwadoru, którego prezydent Nayib Bukele również w swoim kraju podjął zdecydowane działania przeciw gangom, przede wszystkim zaangażowanym w handel narkotykami.
Władze Haiti od ponad sześciu lat prowadzą walkę z przestępczością gangów. Choć jak dotąd nie zostało to oficjalnie potwierdzone, właśnie jednej ze zorganizowanych grup handlarzy narkotyków przypisuje się zabójstwo byłego prezydenta kraju, Jovenela Moisego w lipcu 2021 roku.