W dniu 11 lipca, kiedy w Polsce jest obchodzony Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu, ukraiński prezydent nie potępił wprost zbrodniczych działań Ukraińskiej Powstańczej Armii na Polakach. Napisał natomiast o oddaniu hołdu zamordowanym cywilom.
"Nie można zapominać"
Podkreślił, że przedstawiciele państwa ukraińskiego wzięli udział we wspólnych nabożeństwach modlitewnych obok przedstawicieli państwa polskiego. Zarówno na Ukrainie, jak i w Polsce. W swoim wpisie przekonywał, że Ukraina działa, aby sprawiedliwie ustalić fakty dotyczące tych, którzy zostali zabici w tamtych latach.
Trwają prace poszukiwawcze w miejscach dawnych wsi i lokalizacji pochówków. Ukraina jest zdeterminowana, by przyspieszyć ten proces.
– napisał Zełenski.
Przypomniał, że za dwa dni rozpoczną się ekshumacje w Woli Ostrowieckiej i Ostrówkach.
Pełna prawda i chrześcijańskie uhonorowanie poległych – to jest to, co potrzebne. Nie można zapominać i o tym, że teraz, w naszych czasach, Ukraina i Polska mają jedno wspólne zagrożenie, i jest to śmiertelne zagrożenie dla naszej niepodległości, dla naszych państw, dla każdego miasta, dla każdej wsi
– ocenił. Podkreślił, że tym zagrożeniem jest Rosja.
Zełenski dodał, że "mówiąc o tym, co było, nie możemy stawiać pod znakiem zapytania przyszłości naszych narodów – przyszłości Ukrainy, Polski, przyszłości całej naszej Europy".
Every year on this day, Poland and Ukraine honor the memory of people – civilians – who were killed in Volyn during the Second World War. Today, representatives of the Ukrainian state took part in joint prayer services alongside representatives of the Polish state – both here in…
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) July 11, 2026
IPN informował wcześniej, że dotąd strona ukraińska wydała zgody tylko na niektóre prace poszukiwawcze lub ekshumacje, o które wnioskowała strona polska.