Policja opublikowała nagranie wideo z zatrzymania Trnki, nie podając szczegółów.
Media sugerują, że zatrzymanie ma związek z upublicznionym nagraniem z gabinetu prokuratora generalnego, na którym najprawdopodobniej w 2009 roku zarejestrowana została rozmowa Trnki z ówczesnym ministrem finansów Janem Pocziatkiem. Rozmowa dotyczyła m.in. przedłużającego się sporu sądowego o ochronę praw autorskich do znaku firmowego loterii państwowej TIPOS. Prokurator miał obiecywać Pocziatkowi wsparcie w postępowaniach sądowych. Na tym samym nagraniu Pocziatek mówił o roszczeniach finansowych wysuwanych wobec siebie nawzajem przez głównych polityków koalicji rządzącej.
To przełomowa informacja dla wymiaru sprawiedliwości na Słowacji. Zadaniem prokuratury, sądów i policji pozostaje rozprawienie się z tymi w ich własnych szeregach, co do których wiarygodności społeczeństwo ma wątpliwości i którzy obniżają autorytet i zaufanie do tych instytucji
- oceniła prezydent Zuzana Czaputova.
Premier Peter Pellegrini powiedział z kolei, że jest to jasny sygnał dla obywateli, że wszyscy są równi wobec prawa. „Ani premier, ani minister spraw wewnętrznych czy szef policji nie roztaczają nad nikim parasola ochronnego” – powiedział szef rządu.
Trnka był prokuratorem generalnym w latach 2004–2011, a później pozostał w prokuraturze.
Media zwracają uwagę na informacje o powiązaniach prokuratora z przedsiębiorcą Marianem Kocznerem, oskarżonym o zlecenie zabójstwa dziennikarza śledczego Jana Kuciaka. Po upublicznieniu tych informacji Trnka w ubiegłym roku przestał być prokuratorem.