Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Wybory nie tylko na poważnie. Ta partia na Węgrzech robi wszystko, by było o niej głośno

Kandydat Węgierskiej Partii Psa o Dwóch Ogonach Tamás Bombicz przyszedł na głosowanie... w szlafroku i klapkach, ze szczoteczką do zębów w ustach. Jak się okazuje, to typowe dla tego ugrupowania.

Węgierska Partia Psa o Dwóch Ogonach w wyborach parlamentarnych w 2022 roku uzyskała 3,3% poparcia - co oznacza, że przekroczyła próg uprawniający do uzyskania finansowania z budżetu państwa. Na przestrzeni lat organizacja zrealizowała liczne happeningi i prześmiewcze kampanie społeczne. W swoich programach proponowała m.in. dwa zachody słońca dziennie, zakaz chorób czy darmowe piwo dla wszystkich.

W wyborach parlamentarnych, które odbywają się w niedzielę, przedstawicieli "partii psa" również zrobili wszystko, by się o nich mówiło. Jeden z nich, Tamás Bombicz, postanowił przyjść do lokalu wyborczego z samego rana... w klapkach, szlafroku i ze szczoteczką w ustach.

"Nie mógł się doczekać i jeszcze przed skończeniem mycia zębów narysował X w odpowiednim miejscu!" - poinformowała partia.

Węgierska Partia Psa o Dwóch Ogonach ma znikome szanse na wejście do parlamentu, ale przynajmniej u co niektórych wyborców wywoła uśmiech na twarzach. A wyborcza gra o zwycięstwo rozstrzygnie się między Fideszem a Tiszą.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej