Poszukiwania ofiar wstrzymano po raz pierwszy od wystąpienia powodzi, która dotknęła środkową część Teksasu w miniony weekend - podkreśliła agencja AP.
Grupom ratunkowym polecono natychmiastowe opuszczenie okolic rzeki Guadalupe w hrabstwie Kerr w związku z silnymi opadami deszczu i wysokim ryzykiem powodzi błyskawicznej. Akcja poszukiwawcza ma być wznowiona w poniedziałek, jednak wszystko będzie zależało od rozwoju sytuacji. Według służb meteorologicznych w niedzielę poziom wody w rzece może podnieść się o 4,6 m.
Władze mierzą się z krytyką w związku ze sposobem ostrzegania ludności przed poprzednią, śmiertelną w skutkach, powodzią błyskawiczną. Jak zauważyła AP, w mieście Kerville służby w niedzielę nad ranem osobiście ostrzegały mieszkańców w ich domach przed ryzykiem powodzi. Wysłano też alerty na telefony osób, znajdujących się na zagrożonym terytorium.
Podczas powodzi błyskawicznej 4 lipca poziom wody w rzece Guadalupe wzrósł o niemal osiem metrów. Rzeka zalała okoliczne domy, ulice i pojazdy. W okolicach rzeki w hrabstwie Kerr znajduje się wiele domków letniskowych, ośrodków wakacyjnych i obozów, w tym chrześcijański obóz dla dzieci Camp Mystic. Jak poinformował ośrodek, w katastrofie zginęło co najmniej 27 uczestników i pracowników obozu.