Grupa oficerów przedstawiła się jako członkowie "Narodowej Rady Ocalenia Ojczyzny".
"My, siły obrony i bezpieczeństwa zjednoczone w Narodowej Radzie Ocalenia Ojczyzny postanowiliśmy zakończyć rządy reżimu prezydenta Bazouma"
- oświadczył cytowany przez agencję AFP płk. Amadou Abdramane, który wystąpił w otoczeniu dziewięciu innych oficerów. Jako przyczyny podał "pogarszającą się sytuację w dziedzinie bezpieczeństwa i złe rządy".
Abdramane poinformował, że granice kraju zostały zamknięte, ogłoszona została ogólnokrajowa godzina policyjna a wszystkie instytucje państwowe są nieczynne. Równocześnie ostrzegł przed "jakąkolwiek zagraniczną interwencją".
Według Reutera prezydent Bazoum ma być przetrzymywany w swojej rezydencji w stolicy kraju Niamey przez żołnierzy jego straży przybocznej.
Niger President Mohamed Bazoum Has Been Removed From Power, According To a Group of Soldiers Who Appeared On The West African Nation's National Television. pic.twitter.com/qMSbdhRrQ3
— KYOTAMANYA KOMU GER (@eye_corporate) July 27, 2023
Reakcja USA
Wcześniej z prezydentem rozmawiał telefonicznie, jak informuje Reuter, sekretarz stanu USA Antony Blinken, który poinformował go o "niewzruszonym poparciu Stanów Zjednoczonych dla niego i demokracji w Nigrze". Blinken podkreślił, że "dalsza współpraca" gospodarcza i w dziedzinie bezpieczeństwa z USA "zależy od utrzymania rządów demokracji i przestrzegania praw człowieka".
- Domagamy się jego niezwłocznego uwolnienia - powiedział Blinken na konferencji prasowej w stolicy Nowej Zelandii Wellington, gdzie przebywa z wizytą.
Blinken dodał, że "to czy jest to zamach stanu, czy nie, nie mogę powiedzieć. To jest sprawa dla prawników. Ale jest to bez wątpienia próba zdobycia władzy siłą i złamania konstytucji".
Sytuacja w Nigrze jest pilnie obserowana w sąsiednich krajach, zwłaszcza w Nigerii i Burkina Faso.
Wybór Mohameda Bazouma był pierwszą demokratyczną zmianą władzy w Nigrze, państwie, które od czasu uzyskania niepodległości w 1960 roku było świadkiem czterech wojskowych zamachów stanu. Jego rządy jak dotąd uchroniły kraj przed skutkami islamskiej rebelii, która w całym regionie Sahelu spowodowała dotąd śmierć tysięcy ludzi, a ponad sześć milionów pozbawiła domu.
Niger to państwo położone w Afryce Zachodniej, zamieszkane przez około 15 mln ludzi. Według danych ONZ jest jednym z najbiedniejszych krajów świata