Dotychczasowy prokurator generalny Gabor Balint Nagy złożył rezygnację na ręce pełniącej obowiązki prezydenta Agnes Forsthoffer. Nagy objął stanowisko prokuratora generalnego w czerwcu 2025 roku, a pracę w prokuratorze generalnej rozpoczął w 2012 roku.
„Prokurator generalny podał się do dymisji. Dzięki temu kraj uwolnił się od kolejnej marionetki Orbana, która blokowała transformację ustrojową” - ocenił we wpisie na platformie X szef węgierskiego rządu Peter Magyar.
Sytuację skomentował także Janos Boka, szef frakcji Fideszu, największej partii opozycyjnej w parlamencie na Węgrzech.
Dymisja nastąpiła po serii otwartych gróźb politycznych ze strony Petera Magyara. Rezygnacja prokuratora generalnego jest protestem przeciwko budowanej na Węgrzech tyranii politycznej na wzór Tiszy
– stwierdził Boka w zamieszczonym na Facebooku nagraniu.
- Oczywiste jest, że Peter Magyar dąży do zdobycia wyłącznej władzy politycznej. Po rezygnacji prokuratora generalnego prokuratura może znaleźć się pod jawną kontrolą polityczną – ocenił przedstawiciel partii byłego premiera Viktora Orbana.
Nowa władza na Węgrzech doprowadziła już do odwołania prezydenta kraju, a także części sędziów. Do siedziby partii opozycyjnej, której politycy przez wiele lat rządzili weszła prokuratura, która skonfiskowała m.in. serwery partii.
[polecam:https://niezalezna.pl/swiat/przekroczenie-demokratycznych-norm-prokuratura-skonfiskowala-serwery-partii-orbana/575477