"Nie mamy żadnych informacji na temat tego, gdzie on się znajduje. Jesteśmy głęboko zaniepokojeni o p. Nawalnego i jego dobrostan po tym, jak jego prawnicy oświadczyli, że nie mogą się z nim skontaktować przez prawie tydzień, i jak nie pojawił się dziś na planowanej rozprawie sądowej"
- powiedział Miller podczas poniedziałkowego briefingu. Jak dodał, USA w ostatnim czasie ponownie zakomunikowały Kremlowi, że "jest odpowiedzialny za to, co stanie się z Nawalnym" podczas jego pobytu w więzieniu, i ostrzegły, że Rosja zostanie rozliczona ze swojego postępowania przez społeczność międzynarodową.
Była to reakcja na wpis rzeczniczki Nawalnego, Kiry Jarmysz, która poinformowała, że nie ma kontaktu z opozycjonistą już od sześciu dni, a w poniedziałek nie pojawił się on na planowanej rozprawie, na której miał wystąpić za pomocą telełącza z kolonii karnej.
Adwokatom powiedziano, że Nawalnego już nie ma w kolonii karnej nr 6 w obwodzie włodzimierskim, w której był trzymany. Nie podano, kiedy i dokąd został przeniesiony.
W ubiegłym tygodniu Nawalnego również nie podłączono na rozprawę i nie dopuszczono do niego adwokatów. Tydzień wcześniej opozycjonista zasłabł w łagrze i podano mu kroplówkę - przekazała Jarmysz. Polityk nie wysłał też w ostatnich dniach żadnych listów.