Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Świat

USA: Zabójca kobiety i jej dzieci został stracony

We wtorek w Nashville w stanie Tennessee wykonano karę śmierci na Oscarze Smithie, skazanym za potrójne morderstwo sprzed ponad 35 lat. Egzekucja nastąpiła po długotrwałym sporze prawnym związanym z koniecznością dezaktywacji jego rozrusznika serca.

Autor: Anna Zyzek

Reklama

Obecnie 69-letni Oscar Smith spędził ponad 30 lat w celi śmierci po skazaniu za dokonanie potrójnego morderstwa w 1988 roku – zabił swoją partnerkę Angelę Clay oraz jej córki, Latoyę i Lakeishę. Sąd Najwyższy Tennessee zezwolił na przeprowadzenie egzekucji poprzez śmiertelny zastrzyk, mimo że wszczepiony mu rozrusznik serca wciąż działał. Budziło to wątpliwości, czy urządzenie nie będzie próbowało przywrócić akcji serca, co mogłoby spowodować ból podczas wykonywania wyroku.

Kara śmierci dla zabójcy

Smith został oficjalnie uznany za zmarłego o godzinie 10:43 czasu lokalnego w zakładzie karnym Riverbend – poinformował Frank Strada, komisarz Departamentu Więziennictwa stanu Tennessee. Skazany nie wygłosił żadnego ostatniego słowa.

– Dziękuję Bogu za ten dzień, dzień, na który czekaliśmy 37 lat. To było zbyt długo. Sam sobie na to zasłużył 

– powiedziała Linette Bell, siostra jednej z ofiar, cytowana przez „Washington Post”.

Relacje świadków obecnych przy egzekucji, publikowane w mediach społecznościowych, wskazywały na oznaki bólu – Smith miał ciężko oddychać, wzdychać, a nawet powiedzieć:

 „To bardzo boli”.

Jego adwokaci zapowiedzieli wykonanie sekcji zwłok.

Tuż przed wykonaniem wyroku obrona złożyła wniosek o tymczasowe wyłączenie rozrusznika serca, argumentując, że jego działanie może przedłużyć proces umierania, próbując wznowić pracę serca. Jednak Sąd Najwyższy USA odmówił rozpatrzenia sprawy, a gubernator stanu Tennessee, Bill Lee, nie udzielił ułaskawienia.

Smith cierpiał na upośledzenie intelektualne – jego iloraz inteligencji był niższy niż 70 – oraz na niewydolność serca i demencję. Obrońcy wskazywali, że ze względu na stan zdrowia nie powinien zostać stracony. Choć sądy przyznały mu status osoby z niepełnosprawnością intelektualną, decyzja ta zapadła długo po wydaniu wyroku.

Od 2002 roku amerykański Sąd Najwyższy zakazuje wykonywania kary śmierci wobec osób z niepełnosprawnością intelektualną. W Tennessee tylko raz wcześniej uznano taki argument za podstawę do uchylenia wyroku śmierci.

Autor: Anna Zyzek

Źródło: niezalezna.pl, PAP
Reklama