Po masowym szturmie na hiszpańską eksklawę Ceuta, większość migrantów z Maroka zaczęła opuszczać terytorium Hiszpanii, co potwierdziły władze w Madrycie. Na ulicach nadal nie jest jednak bezpiecznie. Media obiegają drastyczne nagrania, a kryzys wywołał reakcje polityków w Unii Europejskiej. Premier Włoch Giorgia Meloni oświadczyła, że jej rząd zawiesza stosowanie zasad Schengen wobec Hiszpanii, argumentując to koniecznością ochrony granic i zapobieżenia reperkusjom masowego napływu migrantów. Włoski apel o ograniczenie swobodnego przepływu osób poparły Finlandia i Dania, podczas gdy Hiszpania określiła te działania jako „demagogiczne” i wezwała do europejskiej solidarności.
Co na to lewicowy hiszpański premier? Wczoraj na naszym portalu pisaliśmy, że Pedro Sánchez, podczas gdy Hiszpania zmaga się z niszczycielskimi pożarami lasów i dramatycznym kryzysem migracyjnym w Ceucie, gdzie zginęło co najmniej 67 osób, z uśmiechem opublikował na Instagramie swoje muzyczne hity na lato... Jego zachowanie wywołało burzę w sieci.
Pożary i kryzys migracyjny. Niemiecka prasa... chwali Sáncheza
Choć większość państw Unii Europejskiej otwarcie skrytykowała Pedro Sancheza po wydarzeniach w Ceucie, część niemieckich mediów zdecydowanie stanęła po stronie hiszpańskiego premiera. W komentarzach próżno szukać jednoznacznego potępienia jego polityki migracyjnej. Zamiast tego autorzy przedstawiają go jako polityka, który padł ofiarą ataków ze względu na swoje poglądy i lewicowy kurs.
Szczególnie wyraźnie widać to na łamach „Sueddeutsche Zeitung”. Josef Kelnberger przekonuje, że „Socjalista Pedro Sanchez jest dla wielu mieszkańców Europy symbolem pokojowej, przyjaznej ludziom, lepszej UE. Nie tylko domaga się ochrony klimatu, lecz osiąga także postępy w ekologicznej transformacji gospodarki”. Jak dodaje komentator, Sanchez „stawia czoło Donaldowi Trumpowi wskazując na przypadki naruszania przez niego prawa międzynarodowego i odmawiając spełnienia postulatu zwiększenia wydatków na zbrojenia. Sprzeciwia się zaostrzeniu prawa azylowego, które jest przez prawicę i konserwatystów forsowane do granic możliwości”.
Autor komentarza przekonuje również, że właśnie z tego powodu wokół hiszpańskiego premiera istnieje „duża pokusa, żeby objąć go ochroną”. Jednocześnie zaznacza, że Sanchez prowadzi bezkompromisową walkę z konserwatystami, przypominając m.in. o programie legalizacji pobytu dla około miliona osób przebywających w Hiszpanii bez wymaganych dokumentów.
Podobną narrację prezentują także inne niemieckie tytuły. „Der Spiegel” zarzuca unijnym partnerom brak solidarności z Madrytem i przekonuje, że „Hiszpanie nie zapomną Europie braku solidarności”, ponieważ zamiast wywrzeć presję na Maroko, wiele państw skupiło się na krytykowaniu władz w Madrycie. Tygodnik ostrzega również, że panika wokół migracji jest prezentem dla tych, którzy chcą wykorzystywać ten temat do politycznego szantażu.
Z kolei lewicowy „Tageszeitung” przedstawia Sancheza jako polityka atakowanego przede wszystkim z powodów ideologicznych. Dziennik przypomina, że jest on ostatnim lewicowym premierem stojącym na czele dużego państwa Unii Europejskiej, a także cytuje opinię, zgodnie z którą „Sanchez stał się wiodącą postacią lewicy wykraczającą poza granice Hiszpanii, stając się celem ataków. Skrajnie prawicowe rządy we Włoszech i Finlandii zareagowały wprowadzeniem kontroli granicznych tak, jakby Ceuta leżała tuż obok, a nie leżała poza obszarem Schengen, w dodatku na innym kontynencie”.