Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Niemiecka firma "oferowała" "nową Polkę babci". Interweniuje Ambasada RP w Berlinie

Rasistowska reklama niemieckiej firmy Procura 24 Pflegevermittlung wywołała burzę wśród polskich internautów w ostatnich tygodniach. Polski MSZ zwrócił się do Ambasady RP w Berlinie o zbadanie sprawy. Reklama o "nowej Polce babci" miała być prezentowana od co najmniej 2016 do roku bieżącego. Wystosowano już pismo z żądaniem usunięcia reklam. Zgoła różne "ustalenia" dystrybuowały w ostatnich dniach niemieckie media.

Autor:

"Z uwagi na liczne doniesienia prasowe oraz głosy oburzenia polskich i niemieckich obywateli informujących o "obraźliwej", noszącej znamiona "rasistowskiej" kampanii reklamowej niemieckiej agencji poradnictwa i pośrednictwa opiekuńczego Procura 24 Pflegevermittlung, będącej częścią firmy Procura Care UG", kierownictwo Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP poleciło polskiej Ambasadzie w Berlinie sprawdzenie, "czy rzeczywiście taka kampania ma miejsce i czy w ramach tej kampanii naruszane są interesy i dobre imię obywateli polskich pracujących w Niemczech, a w razie potwierdzenia tego rodzaju faktów podjęcie stosownych działań" - poinformował w czwartek rzecznik polskiej ambasady w Berlinie Dariusz Pawłoś.

Polska placówka dyplomatyczna w Berlinie ustaliła, że "wspomniana agencja posługuje się w różnych materiałach i w różnej formie sloganem reklamowym "Omas neue Polin", względnie "Oma’s neue Polin!" (pl. nowa Polka babci -red.) co najmniej od 2016 roku aż do roku bieżącego".

- Potwierdziła to również kancelaria adwokacka CBH Rechtsanwaelte, która występuje w imieniu agencji, i w piśmie z 31 maja 2021 r. informuje nas, że jej klient reklamuje się na autobusach komunikacji miejskiej w Oldenburgu (w kraju związkowym Dolna Saksonia - PAP) od kwietnia ubiegłego roku do dziś

- relacjonował rzecznik.

Jak podkreślił, treść pisma wspomnianej kancelarii "w pełni potwierdza obawy resortu spraw zagranicznych".

- Niemiecka firma nie tylko nie widzi w tym sloganie nic obraźliwego, ale wręcz przeciwnie, twierdzi ona, że hasło reklamowe oddaje w pełni niemiecką rzeczywistość, i w związku z tym nie zamierza nic w tej sytuacji zmieniać

- przekazał Pawłoś.

W tej sytuacji "Ambasada RP w Berlinie wystosowała do dyrektora zarządzającego Procura Care UG, pana Franka Schluetera pismo z żądaniem usunięcia reklam z autobusów, jeśli w dalszym ciągu się tam znajdują, wskazując jednocześnie szereg argumentów natury prawnej, społecznej oraz historycznej, domagając się zaprzestania podobnych praktyk. Obecnie czekamy na reakcję agencji" - podał rzecznik.

Pawłoś wyraził wdzięczność wobec "polskich i niemieckich obywateli oraz organizacji branżowych i politycznych z Oldenburga, z całej Dolnej Saksonii oraz z innych regionów Niemiec, a także polskich i niemieckich mediów, które zauważyły ten problem i publicznie dały wyraz swojej dezaprobacie".

"Deutsche Welle": (Polski) MSZ interweniuje, ale reklamy już nie ma

W obliczu ustaleń polskiej placówki w Berlinie, dziwią publikację niemieckich mediów sprzed kilka dni. Na początku czerwca "Deutsche Welle" pisało:

"zdjęcie, które przez weekend rozniosło się w sieciach społecznościowych, nie jest aktualne. Pierwsze wątpliwości wzbudził już fakt, że na drzewach nie ma liści. - To zdjęcie z ubiegłego roku - potwierdziła DW rzeczniczka prasowa Deutsche Bahn (DB). Niemiecka kolej zarządza tą linią autobusową przez podwykonawcę". Rzeczniczka DB potwierdziła, że "reklama została usunięta z autobusu jesienią 2020 roku".

"DW" przekazało też stanowisko prawnika firmy Procura 24, który twierdzi: "reklama widniała na jednym autobusie od kwietnia 2020 roku, czyli przez kilka miesięcy".

Przedruk artykułu z "DW" znalazł się również na stronie Onet.pl.

Autor:

Źródło: PAP, Deutsche Welle, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane