Wojna na Ukrainie trwa już 83 dni. Od pierwszych dni rosyjskiej napaści, Służba Bezpieczeństwa Ukrainy publikuje przechwycone rozmowy żołnierzy Putina z bliskimi. Teraz, do sieci trafiło kolejne nagranie. Wojskowy opowiada, jak w obwodzie charkowskim jego oddział ostrzeliwał we wsi domy, samochody, odciął ucho jeńcowi, chociaż mógł „puścić kulkę w łeb lub poćwiartować BTR-em”. Od jego rozmówcy pada jedno, krótkie pytanie - „po co...?".
W czasie ostrzału Charkowa na wschodzie Ukrainy rosyjska armia zniszczyła bank roślinnych zasobów genowych, jedną z największych takich instytucji na świecie, której zasoby chroniły nawet hitlerowskie Niemcy w czasie II wojny światowej - przekazał dr Serhij Awramenko z Narodowej Akademii Nauk Ukrainy, cytowany przez portal The Insider.
Żołnierze z samozwańczych, kontrolowanych przez Moskwę Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej dopuszczali się licznych gwałtów oraz rabunków podczas okupacji miejscowości w obwodzie chersońskim, znajdujących się obecnie pod kontrolą Ukrainy. Informacje przekazano dziś na youtubowym kanale projektu "Ukraiński świadek".