Podpułkownik Roman Wasyliuk, ukraiński pilot Su-25, został zestrzelony przez obronę powietrzną wroga nad Wołnowachą w obwodzie donieckim 14 marca podczas wykonywania misji bojowej. Katapultował się, ale został ranny i wzięty do niewoli przez okupantów.
Przeszedł liczne przesłuchania przez rosyjskie służby specjalne. Przed zwolnieniem przebywał w Donieckim Obwodowym Centralnym Szpitalu Klinicznym.
24 kwietnia wrócił na tereny kontrolowane przez Ukrainę. Zaraz po uwolnieniu ukraiński pilot spotkał się z szefem ukraińskiego wywiadu wojskowego Kiryłem Budanowem i sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ołeksijem Daniłowem.
Roman Wasyliuk otrzymuje odpowiednią opiekę medyczną i spotyka się z rodziną. Jest pewien, że w ciągu miesiąca będzie w stanie w pełni wyzdrowieć. Jakie ma plany?
- Długo nie zostanę w szpitalu. Za miesiąc chciałbym wrócić do służby i walczyć o całkowite wyzwolenie naszego kraju od okupantów
- twierdzi z przekonaniem.