Kanclerz Niemiec Olaf Scholz odwiedził w czwartek poligon wojskowy Putlos w Szlezwiku-Holsztynie. Ukraińscy żołnierze szkolą się w obsłudze samobieżnych dział przeciwlotniczych Gepard. Szef niemieckiego rządu w rozmowie z wojskowymi zapewnił ich o… stałym wsparciu Niemiec dla Ukrainy w odpieraniu rosyjskiego ataku.
Warto przypomnieć, że Polska jest liderem militarnego wsparcia dla Ukrainy. Niemcy (i niemieccy wydawcy mediów działających w Polsce) nie za bardzo chcą chwalić nasz w tym względzie. Za to wynoszą pod niebosa niemieckie czołgi… które nawet na Ukrainę nie dotarły.
A to co Niemcy wysłali, jest tak wyeksploatowane, że niemal nie nadaje się do użycia. Jak w popularnym żarcie „Niemiec płakał jak sprzedawał”…
Internauci dali upust emocjom, zachęceni niedawną wizytą Scholza na poligonie i jego słowami o "stałym" wsparciu.
Niemieckie media zauważają natomiast, że kraje Europy Wschodniej nie kupują już niemieckiej broni, bo straciły zaufanie do Berlina z powodu „niezdecydowanego wsparcia Ukrainy”.
#takżeten pic.twitter.com/OxofIPOHWP
— Rafał Pajor (@benegezerit) August 26, 2022