Uprowadzani są zarówno dorośli, w tym kobiety i ludzie w podeszłym wieku, jak też dzieci - przekazał HUR na Telegramie.
Porwania krewnych ukraińskich żołnierzy stają się działaniem systemowym. Bazy danych obywateli ukraińskich trafiają w ręce Rosjan podczas zajmowania budynków administracyjnych albo dzięki pomocy zdrajców i kolaborantów. Niedawno zdarzył się przypadek, że okupanci wzięli w charakterze zakładników kilkoro dzieci jednego z ukraińskich żołnierzy - napisano w powiadomieniu.
Może się zdarzyć tak, że władze rosyjskie będą żądać od żołnierzy ukraińskich przybycia na okupowane terytoria w zamian za wypuszczenie krewnych. Każdy z takich przypadków jest świadectwem zbrodni wojennych, dokonywanych na naszej ziemi. Z uwagi na bezpieczeństwo HUR nie publikuje nazwisk żołnierzy ani porwanych krewnych - poinformowano w komunikacie.