Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Nie dopuszczają do pseudoreferendów na okupowanych terytoriach

Nie możemy otwarcie mówić o szczegółach naszych operacji, ale o ich skuteczności świadczy fakt, że w okupowanym przez rosyjskie wojska obwodzie chersońskim nie odbywają się żadne pseudoreferenda - oświadczyła w poniedziałek wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar, cytowana przez agencję Ukrinform.

Autor:

"Najeźdźcy nie uzyskali poparcia mieszkańców obwodu chersońskiego. Przeciwnie - cywile stawiają zaciekły opór, ale to także efekt pracy państwa ukraińskiego. (...) Pseudoreferenda ani się tam nie odbywają, ani nawet nie mogą zostać przeprowadzone, a zatem wykonujemy nasze zadania jak należy"

- podkreśliła Malar.

"W regionie chersońskim dzieją się bardzo ciekawe rzeczy. Musimy tam działać w specyficzny sposób" - dodała.

10 kwietnia sztab generalny ukraińskiej armii przekazał doniesienia, że w Nowej Kachowce w obwodzie chersońskim na południu Ukrainy Rosjanie jakoby drukują materiały agitacyjne, by przeprowadzić tzw. referendum w sprawie utworzenia "Chersońskiej Republiki Ludowej". W kolejnych dniach władze w Kijowie i ukraińskie źródła wojskowe informowały, że "głosowanie" w obwodzie chersońskim mogłoby dojść do skutku pod koniec kwietnia lub na początku maja.

Liczący przed wojną ponad 280 tys. mieszkańców Chersoń to jedyna stolica obwodu, która została dotychczas zajęta przez rosyjską armię.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej