Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Morawiecki: Wojna na Ukrainie to nie tylko pole bitwy. Dziś Ukraina walczy o ochronę naszych granic

- Dziś Ukraina walczy nie tylko o swoją niepodległość, ale ochronę naszych granic i bezpieczeństwa również. Prawdziwa walka o suwerenność europejską również odbywa się gdzieś indziej, a mianowicie na tym gospodarczym polu bitwy - powiedział podczas konferencji poświęconej wsparciu Kijowa w walce z rosyjską inwazją premier Mateusz Morawiecki.

Autor:

"Kiedy mówimy o wojnie, zazwyczaj mamy na myśli konflikt zbrojny, pola bitwy. I na Ukrainie rzeczywiście tak jest. Ale te inne środki są również bardzo ważne. Wojna na Ukrainie to nie tylko pole bitwy, to również wszystkie te barbarzyńskie czyny a także inne obszary, np. cyberprzestrzeń, rosyjska propaganda, fake newsy"

- zaczął swoje wystąpienie premier. 

Szef polskiego rządu podkreślił, że "Putin dopasowuje swoje taktyki bojowe do przeciwnika, dlatego też Europy nie mógł podbić wojskowo, jeśli nie pokona najpierw jej gospodarczo". Przypomniał również, że "dziś Ukraina walczy nie tylko o swoją niepodległość, ale ochronę naszych granic i bezpieczeństwa również". Zdaniem Morawieckiego "prawdziwa walka o suwerenność europejską również odbywa się gdzieś indziej, a mianowicie na tym gospodarczym polu bitwy". 

"Często mówimy o zależności Europy od surowców rosyjskich. Rzeczywiście, Rosja zachowywała się niczym handlarz narkotykami. Taki, który daje pierwszą dawkę za darmo, bo wie, że ten, który jest uzależniony, wróci i zapłaci bardzo dobrze za kolejne działki"

- oznajmił. 

Morawiecki powiedział też, że "musimy mówić o nadaniu europejskiej polityce klimatycznej nowego kształtu". 

"Współpraca Europy z Rosją wydawała się tania, tylko i wyłącznie wtedy, jeśli było to zgodne z tym, co chce Putin. Okazało się, że Europa podpisała pakt o własną duszę. Putin popełnił błąd z rosyjskiego punktu widzenia. Wygrałby wojnę na Ukrainie, jeżeli na początku sprawiłby, aby Europa była bardziej od niego zależna. Heroiczna walka narodu ukraińskiego nie tylko uchroniła Ukrainę, ale też obudziła wiele krajów z geopolitycznego marazmu" 

- wskazał premier. 

"Wspieranie Ukrainy to najlepsza gwarancja dla naszego bezpieczeństwa"

Morawiecki podziękował Komisji Europejskiej, Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu, Europejskiemu Bankowi Odbudowy i Rozwoju, ponieważ - jak mówił - te instytucje wiedzą, że wspólnie musimy zebrać do 5 mld euro miesięcznie po to, żeby Ukrainie dać nadzieję, że Ukraina nie będzie pozostawiona sama sobie.

Zdaniem Morawieckiego wspieranie Ukrainy, to "najlepsza gwarancja dla naszego bezpieczeństwa i pokoju na następne dekady".

"Każdy, kto nie wspiera obecnie Ukrainy albo zdradził wartości naszej cywilizacji, albo został ogłupiony przez Rosję. Albo jedno i drugie"

- powiedział premier.

W jego ocenie zwycięstwo w walce z Rosją jest bliżej, nie tylko dzięki sukcesom militarnym Ukrainy i przez zmęczenie Rosji sankcjami, ale również z uwagi na to, że znacząca część świata zachodniego wykazała się determinacją i zdecydowaniem.

"Aby wygrać wojnę z Rosją musimy zbudować zupełnie nową architekturę bezpieczeństwa w wymiarze gospodarczym i politycznym. Odbudowa gospodarcza Ukrainy jest niezmiernie istotnym warunkiem dla bezpieczeństwa Europy"

- mówił Morawiecki.

Wskazywał, że za tę odbudowę powinien zapłacić agresor.

"Rosja powinna zapłacić Ukrainie reparacje wojenne. Zbyt często w historii widzieliśmy, że agresor unikał konsekwencji i odpowiedzialności" -

powiedział premier. Zdaniem szefa rządu należy skonfiskować rosyjskie aktywa i przeznaczyć na odbudowę Ukrainy.

Inwestycje w obronność. "Europa musi udowodnić swoją siłę"

"Polska przekazuje już 3 proc. PKB na obronię i zwiększymy tę ilość pieniędzy do jeszcze większej kwoty.(...) Polska proporcjonalnie jest drugim największym donorem dla armii ukraińskiej. 1 proc. naszego PKB został przekazany, żeby wesprzeć Ukrainę finansowo, humanitarnie i dostawami broni"

- podkreślił Morawiecki.

Jego zdaniem, Europa jest znacznie silniejsza niż Rosja.

"Ale fakt, że nie była w stanie wstrzymać Putina pokazuje, że była do pewnego stopnia papierowym tygrysem. Musimy zwiększyć i wzmocnić środek naszej polityki, aby przezwyciężyć trudności, które są przed nami. Jeśli nie zwyciężymy wojny z Rosją ryzykujemy coś więcej niż utratę bezpieczeństwa Ukrainy. Ryzykujemy przede wszystkim marginalizację całego kontynentu"

- podkreślił. 

Jak dodał, świat liczy się tylko z silnymi graczami.

"I Europa musi udowodnić swoją siłę. To nasze być albo nie być"

- zaznaczył premier.

Autor:

Źródło: TVP Info, PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane