Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Dziennikarz z Mariupola stracił matkę. „Rosyjski świat jest gorszy niż najstraszniejsza choroba”

Prezenter telewizyjny z Mariupola Andrij Bedniakow poinformował w mediach społecznościowych o śmierci swojej matki. To poruszająca opowieść o miłości rodzica i dziecka, zakończonej śmiercią przez najazd rosyjskich barbarzyńców. Dziennikarz ubolewa, że nie będzie mógł nawet pożegnać się z rodzicielką.

- Mama odeszła. Trudno mi o tym pisać, ale zrobię to - poinformował w mediach społecznościowych Bedniakow. Pochodzi on z Mariupola, w oblężonym przez Rosjan mieście pozostała jego schorowana mama, ale niestety nie dożyła ona do wyzwolenia miasta z okupacji wojsk Putina. 

Jak napisał Bedniakow, siostra poinformowała go o tym, że jego mama jest w śpiączce. Jej stan znacznie się pogorszył po tym, jak rozpoczęły się rosyjskie naloty. Niestety, do dziennikarza dotarła w końcu najstraszniejsza wiadomość. Nie kryje on rozgoryczenia, wiedząc, co doprowadziło do śmierci jego matki.

- Od początku wojny matka słabła z każdym wybuchem. Moja mama była chora. Ale ona nadal by żyła! "Rosyjski świat" jest gorszy niż najstraszniejsza choroba. Gorszy niż rak i Alzheimer

- napisał, dodając:

Najstraszniejsze jest to, że nawet nie zdążę pożegnać się z mamą. Przecież ja bym dotarł... 

- Ale jestem pewny, że prędzej czy później przyjadę pożegnać się z mamą. Kiedy znowu na tym terytorium zawiśnie flaga ukraińska - zakończył. 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej