"Dzisiaj chodzili po podwórzach i rozdawali wezwania. W poniedziałek trzeba stawić się na komendzie wojskowej"
- przekazał w sobotę rozmówca Nowej Gaziety. Jewropy. Według niego w okolicznych wioskach na Syberii jest praktycznie taka sama sytuacja.
Portal pisał też wcześniej o tym, że w liczącej ok. 300 mieszkańców miejscowości Kisliakowka w Kraju Krasnodarskim nad Morzem Czarnym tylko jednego dnia zmobilizowano 22 mężczyzn. Wszyscy z nich są w wieku ponad 40 lat, mają doświadczenie wojskowe.
We wsi Tiumieniewo w obwodzie kemerowskim na wojnę zmobilizowano wszystkich mężczyzn "oprócz staruszków". Według słów mieszkańca tej miejscowości, w sąsiednich wsiach „jest prawie taka sama sytuacja”
— Biełsat (@Bielsat_pl) September 25, 2022
Więcej w linku https://t.co/L5TiPMT4wE pic.twitter.com/0bnSxvDHk9
Według portalu Meduza Rosja planuje zmobilizować 1,2 mln ludzi, głównie spoza dużych miast. Oficjalnie władze mówią o 300 tys. osób.
Media i analitycy podkreślają, że po ogłoszeniu "częściowej mobilizacji" zaczęły pojawiać się doniesienia o mobilizowaniu osób, które nie spełniają kryteriów określonych przez resort obrony, np. wezwania otrzymują starsi mężczyźni, cywile bez doświadczenia bojowego, osoby z chorobami przewlekłymi.