SBU podała w komunikacie, że na wyzwolonym terenie trwa również dokumentowanie rosyjskich zbrodni wojennych.
- Zdajemy sobie sprawę, że wróg mógł celowo pozostawić na wyzwolonym terytorium swoich agentów, którzy mają wykonywać pewne zadania. Nasze zadanie to ich wykrycie
- podkreślił szef SBU Wasyl Maluk.
Zaznaczył, że ukraińskie służby posiadają wiele informacji o zdrajcach i kolaborantach, którzy przeszli na stronę przeciwnika. Zapowiedział, że wszyscy oni "otrzymają zasłużoną karę".
W poniedziałek SBU poinformowała o zatrzymaniu w Chersoniu przebranego za cywila rosyjskiego żołnierza - zobacz nagranie.
Według SBU zadaniem mężczyzny, który udawał miejscowego mieszkańca, było zbieranie informacji, korygowanie ognia wymierzonego w ukraińskie wojsko oraz działania dywersyjne.