Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Tusk ma pecha do francuskich polityków? Macron "prawie wykluczył" udział Francji w "tarczy europejskiej"

Najpierw Gabriel Attal mówił o wywarciu presji na kraje Europy Środkowo-Wschodniej, by te przyjęły pakt migracyjny z mechanizmem "przyjmuj albo płać", a teraz Emmanuel Macron torpeduje możliwość współpracy Francji przy projekcie ESSI - europejskiej tarczy powietrznej, w którą mocno zaangażował się Donald Tusk.

Autor:

Można odnieść wrażenie, że w ostatnich dniach czołowi francuscy politycy grają w kontrze do premiera rządu w Warszawie, Donalda Tuska.

Najpierw premier Francji, Gabriel Attal, przekonywał o zaletach przyjętego w UE paktu migracyjnego, a mówiąc o mechanizmie tzw. obowiązkowej solidarności, stwierdził, że krajom Zachodu udało się przerzucić odpowiedzialność za przyjmowanie uchodźców na kraje Europy Środkowo-Wschodniej, w myśl zasady - albo przyjmujesz, albo płacisz.

Wcześniej Tusk przekonywał, że "Polska będzie beneficjentem paktu" i z uwagi na przyjęcie uchodźców z Ukrainy nie będzie brana pod uwagę w podziale kwotowym. 

Tym razem prezydent Francji, Emmanuel Macron, torpeduje pomysł, w który mocno zaangażował się Donald Tusk. Chodzi o projekt europejskiej tarczy antyrakietowej. Obecny premier polskiego rządu stwierdził niedawno, że stworzenie europejskiej kopuły wymaga "zakończenia niemądrego etapu", który polega na tym, że poszczególne państwa członkowskie Unii Europejskiej konkurują ze sobą na zasadzie "ja mam swój kawałek tarczy, ja ma swój".

ESSI - bo takiego akronimu używa się do określenia projektu europejskiej tarczy powietrznej - to inicjatywa zapoczątkowana przez Niemcy, do której dotychczas dołączyło 21 państw UE - w ostatnim czasie były to Polska oraz Grecja. W projekcie nie bierze udziału jednak wiele dużych państw Europy, takich jak Hiszpania, Włochy czy właśnie Francja.

Portal euractiv.com zaznacza, że podczas niedawnego spotkania Macrona z Olafem Scholzem, prezydent Francji "prawie wykluczył przyłączenie się jego kraju do Europejskiej Inicjatywy Tarczy Powietrznej (ESSI) w celu wspólnego zamawiania sprzętu do obrony powietrznej". Rozmowy w temacie kwestii bezpieczeństwa między przywódcami Francji i Niemiec mają mieć swój dalszy ciąg. 

Francja mocno akcentuje przy tym swój potencjał nuklearny i nie wyraża zainteresowania partycypacją w niemieckiej inicjatywie. Wizyta Macrona w Niemczech miała zaowocować ogłoszeniem pogłębionej współpracy w zakresie obrony powietrznej, jednak jak widać - różnice w podejściu do tej sprawy mocno różnią Berlin i Paryż.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, euractiv.com

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej