Przywódca USA poinformował, że otrzymał propozycję spotkania z Maduro "kilka miesięcy temu". Swoją decyzję o odrzuceniu zaproszenia argumentował "okropnymi rzeczami, które dzieją się w Wenezueli".
Podkreślił też, że Wenezuela była "najbogatszym państwem" w regionie, a teraz jej problemem jest "bieda, cierpienie oraz przestępczość".
W wywiadzie Trump poruszył również m.in. sprawy polityki bliskowschodniej.
Mówiąc o obecności USA w Iraku, Trump ocenił, że Stany Zjednoczone wydały "fortunę na budowę tam niesamowitej bazy".
- Jednym z powodów, że chcę ją utrzymać jest to, że chcę patrzeć trochę na Iran, ponieważ Iran jest prawdziwym problemem
- ocenił.
- Będziemy pilnować i będziemy dalej widzieć jeśli będą jakieś kłopoty, jeśli ktoś będzie próbował uzyskać broń nuklearną lub inną, będziemy wiedzieć zanim to zrobią
- oświadczył Trump.
W kwestii Iranu przywódca USA wypowiedział się sceptycznie o doniesieniach amerykańskiego wywiadu.
- Moi ludzie w wywiadzie, jeśli oni mówią, że w rzeczywistości Iran to wspaniałe przedszkole, to nie zgadzam się z nimi w stu procentach. To okrutne państwo, które zabija wielu ludzi
- ocenił.
Trump dodał, że nie musi się zgadzać z szefami amerykańskiego wywiadu, którzy twierdzą, że technicznie Iran przestrzega postanowień porozumienia nuklearnego, z którego USA wycofały się w maju 2018 roku.