Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

To już 11. noc ataków na Iran. Pentagon podsumował koszty wojny z Teheranem

Siły zbrojne USA pomyślnie przeprowadziły jedenastą z rzędu nocną serię uderzeń na Iran - poinformowało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM). Ataki w nocy z wtorku na środę trwały ok. 75 minut. - Dotychczasowe koszty wojny z Iranem szacowane są na 37,5 mld dolarów - oświadczył szef Pentagonu Pete Hegseth.

Nocną falę ataków zakończono o godz. 20.15 czasu wschodnioamerykańskiego (2.15 w Polsce). Siły CENTCOM uderzyły w irańskie centra dowodzenia, zdolności morskie, hangary lotnicze, magazyny dronów oraz infrastrukturę logistyczną sił zbrojnych - powiadomił CENTCOM. Celem tych uderzeń było „dalsze ograniczanie zdolności Iranu do zagrażania żegludze handlowej w cieśninie Ormuz” - głosi komunikat.

Amerykańskie siły dokonały nalotu na miasto Bushehr w południowym Iranie - podała irańska agencja Tasnim. Wcześniej irańskie media donosiły o serii ataków bombowych na miasta Bandar Mahshahr i Behbehan w prowincji Chuzestan, a także w Tabriz, Sirik i Czabahar.

Osłabienie Teheranu

Dowództwo podkreśliło też, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy Iran zaatakował ponad 30 statków handlowych przepływających przez cieśninę Ormuz, która ma kluczowe znaczenie dla handlu regionalnego i światowego.

Wojsko zapewniło, że „pomimo działań Iranu, cieśnina Ormuz pozostaje otwarta dla ruchu statków handlowych”. Według danych przekazanych przez CENTCOM od początku maja siły podlegające temu dowództwu pomogły w bezpiecznym tranzycie około 900 statkom handlowym oraz w przetransportowaniu około 450 milionów baryłek ropy naftowej.

We wtorek prezydent USA Donald Trump ostrzegł, że wojska amerykańskie uderzą „całkiem niedługo” w miejsce, w którym Iran może trzymać zapasy uranu oraz że po amerykańskich uderzeniach Teheran będzie potrzebował 25 lat, by odbudować kraj. Zapowiedział też odpowiedź USA, jeśli rebelianci Huti zablokują Morze Czerwone.

Tyle to kosztowało USA

Szef Pentagonu Pete Hegseth występując we wtorek w Senacie ogłosił, że dotychczasowe koszty wojny z Iranem szacowane są na 37,5 mld dolarów. Jednak według ekspertów suma ta może być zdecydowanie wyższa. W marcu źródło powiedziało agencji Reutera, że według szacunków administracji pierwszych sześć dni wojny kosztowało co najmniej 11,3 mld dol.

Hegseth bronił strategii administracji wobec Iranu podczas wysłuchania przed senacką komisją budżetową. Administracja ubiega się o przyznanie ok. 68 mld dodatkowego finansowania, w tym środków na pokrycie kosztów związanych z wojną. Wstępne wystąpienie ministra było przerywane przez protestujących przeciwko konfliktowi.

Moskwa i Pekin pomagają Teheranowi?

Minister był pytany przez senatorów m.in. o cele trwającej wojny i to, czy Iran jest wspierany przez Rosję i Chiny. Wskazywano, że sam prezydent Donald Trump wielokrotnie deklarował, że konflikt już się zakończył. Senatorzy pytali też Hegsetha i przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów generała Dana Caine’a o wojnę w Ukrainie. Między niektórymi senatorami i ministrem dochodziło do ostrej wymiany zdań.

Hegseth zdawał się sugerować, że Moskwa i Pekin w pewien sposób pomagają Iranowi w wojnie. - Są sposoby, na różnych poziomach, w jakie oba te kraje umożliwiają Iranowi prowadzenie części jego działań – powiedział Hegseth.

Porównał też wojnę z Iranem z wojną w Ukrainie. - Doceniam zwycięstwo w wojnie tak samo jak każdy inny, ale staję przed komisją, która chce rozmawiać o wygraniu wojny trwającej od czterech lat, a jednocześnie mówi o strategicznej porażce w konflikcie trwającym zaledwie cztery miesiące, którego celem było uniemożliwienie Iranowi zdobycia broni jądrowej - oświadczył Hegseth.

- Uważam, że zapewnienie środków dla amerykańskich żołnierzy i żołnierek, w przeciwieństwie do ukraińskich żołnierzy i żołnierek, powinno być dla Senatu Stanów Zjednoczonych wyższym priorytetem. Skoro więc pięć dodatkowych pakietów finansowania trafiło do Ukrainy - niezależnie od tego, jak słuszna może być ta sprawa - dlaczego jest to uznawane za właściwe działanie, ale finansowanie wojsk znajdujących się obecnie w strefie działań wojennych (…) jest traktowane jako posunięcie partyjne? To jest hipokryzja” - oznajmił.

Ośrodki nuklearne

Minister uchylił się od odpowiedzi na pytanie o zdolność amerykańskiej armii do zaatakowania domniemanego irańskiego obiektu nuklearnego Pickaxe. - Wiele naszych zdolności pozostaje tajnych. Ale jeśli ktokolwiek na świecie jest w stanie dosięgnąć dowolnego celu, to są to siły zbrojne Stanów Zjednoczonych - dodał.

Prezydent Trump w ostatnich dniach wielokrotnie zapowiadał, że siły amerykańskie mogą uderzyć w ośrodek nuklearny nazywany „Pickaxe Mountain”, który nie był dotąd celem ataków. We wtorek zagroził, że wojska amerykańskie uderzą „całkiem niedługo" w miejsce, w którym Iran może trzymać zapasy uranu.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat