Informację o śmierci Kotelnikowa przywołuje telegramowy kanał "VChK-OGPU". Biznesmen trafił do aresztu pod zarzutami wręczenia łapówki. Wcześniej do Kotelnikowa mieli wielokrotnie przychodzić funkcjonariusze FSB, żądając m.in. złożenia zeznań przeciwko Timurowi Iwanowowi, byłemu wiceministrowi obrony Rosji, i innym wysokim urzędnikom MON.
Gdy biznesmen odmówił FSB, trafił do karnej izolatki. Tam miał podupaść na zdrowiu. Jako przyczynę zgonu Kotelnikowa podano "oderwany skrzep krwi". Taki sam oficjalny powód śmierci podano w przypadku zmarłego w lutym w kolonii karnej opozycjonisty, Aleksieja Nawalnego.
Organizacje zajmujące się prawami człowieka wskazują, że w celi, w której znajdował się Kotelnikow, mogło być bardzo gorąco. Syn biznesmena twierdzi, że specsłużby i władze aresztu "wykończyły" jego ojca.
Portal charter97.org zaznacza, że kilka dni temu zmarł w areszcie Magomed Chandajew, związany z MON, w przeszłości odpowiedzialny za budowę obiektów na potrzeby resortu obrony Rosji i podległy bezpośrednio Timurowi Iwanowowi.
Iwanow w kwietniu 2024 r. został zatrzymany pod zarzutem przyjmowania łapówek "na wielką skalę". Następnego dnia został odwołany ze stanowiska wiceministra obrony, które piastował od 2016 r. Timur Iwanow posiada wielomilionowy majątek i nazywany jest "najbogatszym wojskowym Rosji".
Prawdziwym powodem działań podjętych wobec Iwanowa miała być "zdrada stanu".