Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Strzelanina w Moskwie. Poszło o maseczki

Do strzelaniny doszło na terenie jednego z urzędów w Moskwie. Dwie osoby nie żyją, a trzy zostały ranne. Powodem awantury, w czasie której użyto broni miała być... maseczka. Sprawcą strzelaniny ma być 45-letni Rosjanin, były wojskowy.

Autor:

Do zdarzenia doszło w centrum usług publicznych (MFC) "Riazański" w południowo-wschodniej części Moskwy. Napastnik otworzył na terenie obiektu ogień z broni palnej, zabijając dwie osoby i raniąc kolejne trzy. Według nieoficjalnych informacji, posługiwał się przerobionym pistoletem gazowym.

- Sprawca został zatrzymany - poinformował na Twitterze Siergiej Sobianin, mer Moskwy. Według Ria Nowosti, grozi mu do 20 lat więzienia. 

Według nieoficjalnych informacji, jedną z osób rannych jest dziecko. Zabici to pracownica urzędu i petent.

Powodem awantury, która przerodziła się w strzelaninę, było zwrócenie przez ochroniarza uwagi napastnikowi, by ten założył maseczkę ochronną. 

Według informacji RIA, zatrzymany to 45-letni Rosjanin, Siergiej Głazow. Stacja REN TV podaje, powołując się na źródła znające sprawę, że Głazow, były wojskowy, uważa pandemią COVID-19 za "globalny spisek"

Autor:

Źródło: ria.ru. ren.tv. niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat