Irak i Syria podpisały umowę o współpracy w sprawie odbudowy nieczynnego od dawna rurociągu, biegnącego z bogatego w ropę regionu Kirkuk w północnym Iraku do syryjskiego portu Banijas nad Morzem Śródziemnym.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
Iracka agencja prasowa poinformowała, że ten projekt zrealizuje amerykańska firma energetyczna Chevron.
Departament Stanu USA oświadczył, że rurociąg będzie miał początkową przepustowość 2 mln baryłek ropy naftowej dziennie. Amerykański resort dyplomacji nazwał to przedsięwzięcie „kluczowym korytarzem energetycznym, łączącym iracką produkcję ropy z śródziemnomorskimi rynkami eksportowymi”.
Ambasador USA w Turcji Tom Barrack ogłosił, że w rezultacie powstanie projekt, „który sprawi, że cieśnina Ormuz stanie się kwestią drugorzędną”.
Oprócz projektu rurociągu do Syrii, Chevron podpisał z Irakiem dwie inne umowy, których celem jest zwiększenie produkcji ropy naftowej.
Rząd Iraku zawarł również oficjalne porozumienie z firmą Starlink, należącą do SpaceX Elona Muska, w sprawie formalnego prowadzenia działalności w kraju - poinformowały irackie media państwowe.
Władze Iranu, położonego na północnym brzegu Zatoki Perskiej, zablokowały cieśninę Ormuz w pierwszych dniach wojny na Bliskim Wschodzie, rozpoczętej 28 lutego amerykańsko-izraelskim atakiem na Iran.