Wcześniej władze informowały o dziewięciu zabitych.
Wybuch w Sungai Kolok, na granicy z Malezją był - według policji - spowodowany przeprowadzanymi w pobliżu pracami budowlanymi. Podczas spawania stalowych elementów iskry rozżarzonego metalu spadły na kartony z fajerwerkami.
"Eksplodowało prawie tysiąc kilogramów prochu" - powiedział w niedzielę lokalny gubernator Sanan Pongaksorn na konferencji prasowej.
W wyniku eksplozji sztucznych ogni wybuchł pożar, który, jak donoszą miejscowe władze, został opanowany.