„Myślami jestem ze wszystkimi, których dotknęły bezsensowne rosyjskie ataki na Kijów, w wyniku których uszkodzony został budynek British Council” - napisał na platformie X szef brytyjskiego rządu.
„Putin zabija dzieci i cywilów, sabotując nadzieje na pokój. Ten rozlew krwi musi się skończyć” - dodał.
Stacja Sky News podała, że rosyjski ambasador w Wielkiej Brytanii zostanie wezwany przez brytyjskie MSZ, w celu wyjaśnienia sprawy.
Dyrektor generalny British Council Scott McDonald poinformował, że wskutek ataku na kijowskie biuro organizacji ranny został strażnik, ale jego stan jest stabilny.
- W związku z tym, że nasi wspaniali pracownicy na to nalegają, będziemy kontynuować działania w Ukrainie, wszędzie tam, gdzie będzie to możliwe. (…) Ich odporność jest imponująca i jestem bardzo szczęśliwy, że wszyscy są bezpieczni
- dodał.
Zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują, że na ulicy, przy której mieści się British Council, w budynkach zostały wybite wszystkie okna, a na ziemi leżą odłamki szkła i gruz.
W ataku ucierpiał również budynek, w którym mieści się delegacja UE w Kijowie. Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa powiedział, że atak był celowy.
Prawie 600 dronów i ponad 30 rakiet wykorzystała Rosja do ataków na Ukrainę w nocy ze środy na czwartek i w czwartek rano - poinformowały ukraińskie Siły Powietrzne ze sztabem w Kijowie. Według najnowszych danych w ukraińskiej stolicy zginęło 15 osób, w tym troje dzieci, a rannych zostało prawie 50 osób.
British Council to organizacja działająca na rzecz promowania relacji kulturalnych między Wielką Brytanią a innymi krajami.