Działanie ukraińskich systemów przeciwlotniczych słychać było tej nocy w stolicy Ukrainy, Kijowie. Doniesiono również o wybuchach w dużych miastach położonych na wschodzie - Charkowie i Dnieprze oraz we Lwowie.
Według obserwatorów wojskowych większość rosyjskich dronów bojowych leciała w kierunku zachodnim. W ciągu nocy Rosjanie dokonali również ataków rakietowych ze strategicznych bombowców i okrętów wojennych.
Jak podaje Ukrinform, powołując się na mera Lwowa, Andrija Sadowego, Rosjanie próbowali uszkodzić infrastrukturę krytyczną w mieście. Nie ma ofiar ani poszkodowanych w osobach cywilnych.
Na terenie obwodu iwano-frankowskiego spadły elementów dwóch rosyjskich pocisków, ucierpiała jedna kobieta.
W obwodzie czerkaskim uszkodzone zostały budynki mieszkalne i uczelnia, rannych jest sześć osób, w tym dziecko.
Poderwano polskie myśliwce
Wobec agresywnych działań rosyjskich sił powietrznych w pobliżu ukraińsko-polskiej granicy Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił wszystkie dostępne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Poderwane zostały dyżurne polskie i sojusznicze pary myśliwskie, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości - poinformowało na portalu społecznościowym X polskie Dowództwo Operacyjne RSZ.
Ze względu na zmniejszenie poziomu zagrożenia operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w niedzielę wcześnie rano zostało zakończone. Nie odnotowano przypadków naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.