Przeciwnik dobrze rozumie, jak obiecujące perspektywy wiążą się z wykorzystaniem tych maszyn podczas wojny. Rosjanie starają się zagłuszać sygnał na dosłownie wszystkich możliwych częstotliwościach, żeby uniemożliwić nam operacje z zastosowaniem dronów. My też jednak nie stoimy w miejscu - zapewnił wojskowy, dowodzący kompanią dronów w 92. samodzielnej brygadzie zmechanizowanej sił lądowych.
- "Wygląda to tak, że dzisiaj bezzałogowiec dobrze sprawdza się na polu walki, jutro wrogowi udaje się go "uciszyć", ale pojutrze już wiemy, co mamy zrobić, żeby ominąć obronę agresora. To jest walka, która trwa na wszystkich poziomach" - relacjonował Fedorenko.
Oficer podkreślił, że błędem byłoby lekceważenie Rosjan i ich potencjału technologicznego, ponieważ przeciwnik uczy się, wyciąga wnioski i reaguje na sytuację na froncie. Niemniej, nadal to Ukraińcy potrafią skuteczniej korzystać z dronów bojowych.
- "Mamy przewagę, jeśli chodzi o skuteczność i szybkość podejmowania decyzji. (...) Branża (bezzałogowców) stale się rozwija i modernizuje" - oznajmił rozmówca Ukrinformu.
Fedorenko zauważył również, że na korzyść Ukraińców przemawiają względy strukturalno-organizacyjne w siłach zbrojnych. "W naszej armii prawie każdy żołnierz sił piechoty może szybko nauczyć się obsługi dronów przeznaczonych (formalnie) do celów cywilnych. W Rosji (zajmują się tym) specjalnie oddelegowani przedstawiciele (konkretnych) pododdziałów" - powiadomił wojskowy.