Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Rosja chce całkowitego zniszczenia Ukrainy

Rosyjskie wojska przeprowadziły wczoraj nieudane ataki w kierunku Bachmutu, Słowiańska oraz Siewierska, które leżą w obwodzie donieckim. Zdaniem szefa wojskowego wywiadu Ukrainy Kyryło Budanowa Rosja nie zamierza ograniczyć swoich apetytów do Donbasu i będzie chciała całkowicie zniszczyć Ukrainę.

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy informował wczoraj, że Rosja podczas inwazji na Ukrainę straciła już 36 200 żołnierzy. Poza tym zniszczeniu uległ sprzęt wojskowy najeźdźcy, m.in. 1589 czołgów, 3754 pojazdy opancerzone, 804 systemy artylerii lufowej oraz 246 zestawów artylerii rakietowej. Rosjanie stracili ponadto już 217 samolotów, 187 helikopterów oraz 105 systemów obrony powietrznej.

Rosjanom udało się w ubiegłym tygodniu po ciężkich walkach zająć Lisiczańsk. Tym samym rosyjscy agresorzy zdołali przejąć kontrolę nad całym obwodem ługańskim. Obecnie cały wysiłek najeźdźców skupiony jest na podbiciu reszty obwodu donieckiego, który jest systematycznie ostrzeliwany przez artylerię. W Donbasie kolejną linię obrony Siły Zbrojne Ukrainy utworzyły w miejscowościach Konstantynówka−Bachmut−Siewiersk. Tymczasem na północy linia obrony przebiega częściowo wzdłuż rzeki Doniec.  

Jak zauważają w swojej analizie eksperci z amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną (ISW), siły rosyjskie rozpoczęły ataki na północny wschód od Bachmutu i na północ od Słowiańska, ale nie zapewniły sobie nowych zdobyczy terytorialnych.

Według szefa Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy Kreml nie zamierza ograniczać swoich apetytów do Donbasu i planuje całkowite zniszczenie Ukrainy. – Mogę wam powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że plany Rosji to całkowite zniszczenie Ukrainy, absolutnie całkowite – stwierdził Kyryło Budanow. W obwodzie charkowskim wojska rosyjskie prowadzą terrorystyczny ostrzał celów cywilnych, głównie znajdujących się w Charkowie. Tylko w poniedziałek w wyniku ataku artyleryjskiego została częściowo zniszczona jedna z placówek oświatowych.

„Siły Zbrojne Ukrainy zbliżyły się do okupowanego Chersonia, ale nie posiadają wystarczających sił, aby móc wyzwolić miasto” – pisze brytyjski tygodnik „The Economist”. Na okupowanych przez Rosjan terytoriach południowych bardzo aktywne są oddziały partyzanckie. W weekend w pobliżu Melitopola udało się wykoleić rosyjski pociąg pancerny transportujący amunicję. Cały czas są ponadto organizowane zamachy na kolaborantów współpracujących z rosyjskimi władzami okupacyjnymi. Zdaniem wielu ekspertów okupacja części Ukrainy będzie dla Rosjan bardzo kosztownym i trudnym przedsięwzięciem.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej