"Gubernator Cuomo będzie musiał stawić czoła wielu dochodzeniom związanym z polityką ponownego wysyłania do domów opieki senioralnej pacjentów hospitalizowanych z powodu Covid-19; tak samo postępowano zresztą z osobami z niepełnosprawnością rozwojową"
- napisał na Twitterze Will Barclay, przywódca mniejszości republikańskiej w nowojorskim Zgromadzeniu Stanowym. Parlamentarzysta zarzucił też gubernatorowi, że zaniżył on o blisko połowę statystki dotyczące zmarłych w domach opieki i utrudniał dostęp do informacji na ten temat.
"Chociaż Cuomo sądzi, że wciąż jeszcze może być przywódcą, to jednak stracił całą swą wiarygodność i zaufanie społeczne" - zaznaczył Barclay.
Republikanin, który w poniedziałek złożył w imieniu swej frakcji projekt rezolucji o wszczęciu procedury impeachmentu, podkreślił w wystąpieniu na forum parlamentu, że jeśli Demokraci, z szeregów których wywodzi się gubernator Cuomo, na serio rozmyślają o jego odsunięciu od władzy, to "mają teraz ku temu najlepszą sposobność".
Gubernator Cuomo zakwestionował kierowane pod jego adresem zarzuty, zarówno jeśli idzie o zaniżanie statystyk dotyczących zgonów w domach spokojnej starości i wysyłanie na powrót do tych ośrodków osób, które w szpitalach poczuły się lepiej, choć nie były jeszcze całkowicie wyleczone. Jak podkreślał, zgony osób starszych, które miały miejsce poza domami opieki senioralnej, były po prostu ujmowane w innych rubrykach, a odsyłanie starszych ludzi do domu w sytuacji, gdy w Nowym Jorku brakowało łóżek było koniecznością. Odrzucił też zarzuty o molestowanie seksualne. Przyznał, że jego bezpośredni sposób bycia mógł stawiać kobiety w niekomfortowej sytuacji. Wykluczył jednak, że "kogokolwiek dotykał w niewłaściwy sposób". Przeprosił też za swoje zachowanie.
Według stacji telewizyjnej NBC jest mało prawdopodobne, by postępowanie w sprawie impeachmentu Cuomo było procedowane. Demokraci kontrolują 106 mandatów w 150-osobowym Zgromadzeniu Stanowym. Tylko garstka spośród członków tej partii deklarowała, że zagłosuje za usunięciem Cuomo.
Z niedawnego sondażu Uniwersytetu Quinnipiac przeprowadzonego 2 i 3 marca wynika, że 55 proc. zarejestrowanych wyborców w Nowym Jorku uważa, iż Cuomo powinien utrzymać swój urząd. 40 proc. opowiada się natomiast za jego dymisją.